Inne aktualności
- Radom. Teatr Powszechny ogłasza nabór na wolontariuszy 19.08.2026 13:50
- Gdynia. Festiwal Miasto Słowa – od 26 sierpnia 19.08.2026 13:23
-
Warszawa. Cudaczna Szkoła – open call dla młodych osób
19.08.2026 12:30
- Bydgoszcz. Czwarty krąg Opery Nova nabiera kolorów 19.08.2026 12:23
-
Sopot. „Traktat o manekinach” – premiera filmu i performance Sopockiego Teatru Tańca
19.08.2026 12:05
-
Bielsko-Biała. „Seksmisja” i „Kolacja na cztery ręce”. Jesienne premiery Teatru Polskiego
19.08.2026 11:32
- Kraków. Matka, nadzieja i miłość – trwają próby do pierwszej premiery sezonu 2026/27 w Narodowym Starym Teatrze 19.08.2026 11:23
- Katowice. Performans „Dialogi Miłości - pamięć pozorna” otworzy 6. edycję Sztuki w Służbie Ducha i Ciała „5 Róż” 19.08.2026 11:09
- Wrocław. Ostatnie miejsca do rocznego Studia Pantomimy 19.08.2026 11:04
- Sopot. Sroka-Hryń, Wasowski i inni w Teatrze Atelier im. Agnieszki Osieckiej 19.08.2026 10:58
-
Warszawa. Wrzesień w TR – powrót Isadory Wing
19.08.2026 10:30
- Gdańsk. Czytanie performatywne odnalezionego opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza „Starość” 19.08.2026 10:28
- Kraków. Fundacja Crush on Trash zaprasza na „Bioland” — spektakl taneczny o kruchej równowadze życia 19.08.2026 10:26
- Szczecin. „Uwerturka”: nowy projekt Opery na Zamku dofinansowany przez MKiDN 19.08.2026 09:59
Na naszych oczach rozgrywa się walka między MOK-iem a Olsztyńskim Teatrem Lalek. 0 pozycję na szachownicy. Mariusz Sieniewicz rzucił rękawicę kolegom aktorom. Trwa pojedynek „SZACHraje i MATadorzy". Na śmierć i życie.
OK nazywa siebie czarnym koniem w tej rozgrywce. Może to dlatego, że jest pomysłodawcą zabawy. Bo „SZACHraje i MATadorzy" to właśnie historia, która ma przykuć uwagę i rozbawić. — Pomysł się zrodził w chwili, gdy stwierdziliśmy, że wszyscy są zmęczeni internetem. Zastanawialiśmy się, jak zbudować ofertę online w sytuacji, gdy nudzi nas najnowsza technologia i wszelakie nowinki. Przekornie i paradoksalnie cofnęliśmy się więc do początków internetu. Pojawił się cykl „Retro-internet". W pierwszym kroku uznaliśmy, że trzeba połączyć najbardziej szlachetną, analogową grę, czyli szachy z przestrzenią wirtualną — mówi Mariusz Sieniewicz, dyrektor MOK, który w zabawie przedstawia się jako Mariusz von MOK Sieniewicz. — Najpierw chcieliśmy to zrobić w poetyce bergmanowskiej. Nasz koordynator byłby śmiercią, a internauta grałby jeden na jeden. Ale trudno byłoby to zrobić technicznie, więc zaczęliśmy szukać innego przeciwnika. Rozejrzeliśmy się po instytucjach kultury i uznaliśmy, że uratujemy honor MOK-u, jeśli wybierzemy najsłabszego. Padło na Olsztyński Teatr Lalek. A jako że pracują tam aktorzy, to przynajmniej będą mogli ograć swoją porażkę.