EN
23.03.2022, 10:06 Wersja do druku

Niedotrzymane postanowienie

Od lat unikałem wizyt w kierowanych niegdyś przeze mnie Teatrach. Kiedy coś zganiłem lub skrytykowałem podczas takich odwiedzin, natychmiast odzywały się głosy: Proszę, tylko pod jego dyrekcją wszystko było najlepiej! Natomiast wyrażanym pochwałom i uznaniu towarzyszyły zwykle komentarze: To, że mu się podoba, wygląda na jakiś podstęp, może się rozchorował albo rozpił (to już zupełnie wykluczone!). Cynicznie twierdząc, że im bardziej nieudolni moi następcy, tym bardziej błyszczą dokonane przeze mnie wyczyny, pozostawałem w domu, myśląc, pisząc, podróżując i pielęgnując intensywne kontakty z czytelnikami, publicznością, a także z wieloma przywiązanymi do mnie współpracownikami.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Niedotrzymane postanowienie

Źródło:

„Tygodnik Angora” nr 13

Autor:

Sławomir Pietras

Data publikacji oryginału:

27.03.2022