17.08.2020, 08:30 Wersja do druku

Nie żyje Ewa Demarczyk. Piwnica pod Baranami: "Odeszła Największa. Żegnaj Ewo"

fot Jerzy Ochoński/PAP

Nie żyje Ewa Demarczyk, "Czarny Anioł" Piwnicy pod Baranami. Miała 79 lat. Po 2000 r. charyzmatyczna artystka wycofała się z życia publicznego.

Ewa Demarczyk była krakowianką. Choć śpiewała od najwcześniejszego dzieciństwa, nie myślała o karierze pieśniarki. Chciała być pianistką, ale po roku nauki w szkole muzycznej przeniosła się na architekturę. Marzyła ponoć o medycynie, a ukończyła szkołę teatralną (1966).

Chciała być aktorką

Nigdy nie zagrała żadnej filmowej czy teatralnej roli. W czołówce "Bariery" (1966) Jerzego Skolimowskiego widnieje jej nazwisko obok zespołu Novi Singers i określenia "wykonanie muzyki (śpiew)".

Trzy lata później Jan Laskowski wykorzystał śpiewane przez nią "Wiersze Baczyńskiego" w "Zbyszku" (1969), dokumencie poświęconym tragicznie zmarłemu aktorowi (Cybulski był także absolwentem krakowskiej szkoły teatralnej).

W 1970 r. Laskowski nakręcił z nią - w dekoracjach filmu "Bolesław Śmiały" - półgodzinny dokument, zatytułowany po prostu "Ewa Demarczyk", który okazał się rejestracją jej recitalu. Tak naprawdę wystarczyło ustawić jej postać w kadrze i włączyć kamerę. Śpiew na dźwiękowej ścieżce działał wręcz hipnotyzująco.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie żyje Ewa Demarczyk. Piwnica pod Baranami: "Odeszła Największa. Żegnaj Ewo"

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Kraków online

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.