EN
21.04.2022, 11:11 Wersja do druku

Matylda Damięcka: Żeby utrzymać swoje natręctwa i przyjaciółkę depresję w ryzach, potrzebuję rytuałów

Kiedyś byłam tylko pełna zrozumienia, ale teraz stawiam granice. Łatwiej jest mi je stawiać ludziom, którzy według mojego miernika nie są najlepszymi ludźmi na świecie. Skrajnym mizoginom, egoistom, patologicznym kłamcom i osobowościom narcystycznym z nieukrywaną przyjemnością utrudniam jestestwo. Rozmowa z Matyldą Damięcką. Rozmawiała Dorota Wodecka w „Gazecie Wyborczej”, dodatku „Wysokie Obcasy”.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Matylda Damięcka: Żeby utrzymać swoje natręctwa i przyjaciółkę depresję w ryzach, potrzebuję rytuałów

Źródło:

„Gazeta Wyborcza” dodatek „Wysokie Obcasy” online

Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.

Autor:

Dorota Wodecka

Data publikacji oryginału:

14.04.2022

Wątki tematyczne