Niecodzienny maszynopis z listą studentów łódzkiej Szkoły Filmowej z lat 60. trafił we wtorek 4 lipca do Muzeum Kinematografii w Łodzi. Dokument przekazała łódzka przewodniczka Krystyna Janus.
Inne aktualności
- Kraków. „Rocznik ’93” w ramach rezydencji teatralnych „Imersja. Przestrzeń kameralna” 24.07.2026 18:49
- Warszawa. Ogromne zainteresowanie „Snem nocy letniej”. „Szekspir pod Gwiazdami” z dodatkowym terminem spektaklu 24.07.2026 17:19
- Warszawa. Teatr Telewizji najlepszym teatrem w Polsce 24.07.2026 17:12
- Lublin. Koncert „Jeszcze słychać śpiew – Lublin Powstańcom Warszawy” 24.07.2026 17:06
-
Gdańsk. „Shakespeare in a Beat” sześciokrotnie w Forum Gdańsk
24.07.2026 13:38
- Słupsk. Nowy Teatr zaprasza na spacer performatywny „Kryminalny Słupsk. Sprawa nr 27: zaginiony archiwista” 24.07.2026 12:32
- Sosnowiec/Gdańsk. „Hamlet" Teatru Zagłębia w Konkursie o Złotego Yoricka na 30. Festiwalu Szekspirowskim 24.07.2026 10:42
- Sopot. SPATiF pozostanie na Monciaku 24.07.2026 09:43
- Gdańsk. Aktor Jesse Eisenberg odwiedził Muzeum II Wojny Światowej 24.07.2026 08:47
- Sztynort. „Ahasverus, wędrowiec ze Sztynortu” w plenerze. Premiera Teatru Chochół 24.07.2026 08:31
- Płock. Ponad 20. twórców z 15. krajów wystąpi na festiwalu sztuk performatywnych „Opowieści” 23.07.2026 17:28
- Katowice/Gdańsk. Śląski „Hamlet" na 30. Festiwalu Szekspirowskim już jutro 23.07.2026 15:04
- USA. Wajda Generation: Agnieszka Holland w The Academy Museum of Motion Pictures 23.07.2026 14:46
- Białystok. MET na wielkim ekranie – abonamenty już w sprzedaży w OiFP 23.07.2026 14:04
Maszynopis datowany jest na dzień 1 października 1963 roku. Zawiera on wykaz studentów wówczas Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej i Teatralnej im. Leona Schillera w roku akademickim 1963/1964. Na liście można znaleźć wiele znakomitych nazwisk, na przykład fotograf Mirosław Araszewski, producent filmowy Wojciech Frykowski, operatorzy Sławomir Idziak i Edward Kłosiński, reżyserzy Grzegorz Królikiewicz, Marek Piestrak i Marek Piwowski. Warto przypomnieć, że rektorem uczelni był wtedy Jerzy Toeplitz.
Krystyna Janus znalazła dokument przed dwudziestu pięciu laty pod jedną z półek używanego biurka, które wraz z mężem zakupiła w komisie meblowym. Pani Krystyna maszynopis przechowywała w domowej biblioteczce... w jednym z przewodników po Łodzi. Teraz postanowiła przekazać listę Muzeum Kinematografii.
- Jestem historykiem z zawodu i to pewnie sprawiło, że spośród różnych papierów, które w biurku się znajdowały postanowiłem przechować ten jeden dokument - opowiada nam Krystyna Janus. - A ponieważ wielokrotnie oprowadzam grupy turystów po Muzeum Kinematografii doszłam do wniosku, że właśnie ta instytucja i wystawa „Łódź filmowa” będą najwłaściwszym miejscem dla takiego materiału.
Podczas spotkania 4 lipca dokument trafił w ręce Jakuba Wiewiórskiego, zastępcy dyrektora Muzeum Kinematografii w Łodzi.
- Pozyskiwanie zbiorów dla muzeów, głównie ze względu na finanse, to niełatwe zadanie - przyznaje Jakub Wiewiórski. - Dlatego wszelkie dary, które są przejawami życzliwości, dobrego serca i zaufania do naszej instytucji bardzo nas cieszą. Pośród różnych przedsięwzięć, których podejmują się muzea, to jednak gromadzenie i powiększanie zbiorów jest dla nich zadaniem fundamentalnym. Dziękujemy pani Krystynie, maszynopis zostanie teraz pieczołowicie opracowany i wzbogaci naszą kolekcję.
Darem zajmą się teraz muzealni specjaliści.
- Przekazanie tego maszynopisu jest dla nas bardzo ważne z wielu powodów - zauważa Judyta Pawlak, kierownik Działu Zbiorów w Muzeum Kinematografii w Łodzi. - To nie tylko „świadek” przeszłości, ale przede wszystkim przykład tego, jaką funkcję pełni i powinno pełnić muzeum. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie i jednocześnie pragniemy podkreślić, że mamy poczucie ogromnej misji, wynikającej między innymi z obowiązku dbania o przekazane nam obiekty na najwyższym poziomie.
Na razie nie udało się ustalić, do kogo należało biurko, które zawierało dokument. Lecz Muzeum Kinematografii planuje podążyć śladem osób znajdujących się na liście i przygotować ich wspomnienia związane z czasem studiów.
- Wydaje nam się bardzo ciekawe opowiedzenie losów osób, których nazwiska znalazły się na tej kartce - dodaje Jakub Wiewiórski.
- W wielu przypadkach będziemy musieli oprzeć się na powszechnej wiedzy lub innych dokumentach, ponieważ są to osoby, które już nie żyją. Część z wymienionych w dokumencie ówczesnych studentów to obecnie znani artyści, których zamierzamy poprosić o nagranie dla nas wspomnień: zrealizowaliśmy już taki materiał z Markiem Piestrakiem. Inni to postaci dzisiaj zapomniane, są też osoby z zagranicy, na przykład Bułgarii czy Meksyku. To mogą być ciekawe poszukiwania.
Maszynopis prawdopodobnie wzbogaci najnowszą wystawę stałą Muzeum Kinematografii - „Łódź filmowa”. Oczywiście wraz z turystami będzie ją nadal odwiedzać przewodniczka Krystyna Janus.
- Będzie mi bardzo miło, gdy teraz powiem podczas wycieczki: „proszę państwa, oto ten dokument pochodził z moich zbiorów” - uśmiecha się.