Niecodzienny maszynopis z listą studentów łódzkiej Szkoły Filmowej z lat 60. trafił we wtorek 4 lipca do Muzeum Kinematografii w Łodzi. Dokument przekazała łódzka przewodniczka Krystyna Janus.
Inne aktualności
- Warszawa. „Oresteja” Percevala i „451 stopni Fahenheita” Klaty – w planach Teatru Narodowego 08.09.2026 17:31
- Warszawa. Jesień w Pawilonie tańca i innych sztuk performatywnych 08.09.2026 17:13
- Lublin. 31. Konfrontacje Teatralne od 3 października 08.09.2026 16:54
- Gdańsk. 13. Festiwal Wybrzeże Sztuki już za 8 dni 08.09.2026 16:27
-
Łódź. Na Festiwalu S·PLOT - konferencja naukowa i debaty o sztukach performatywnych dla dzieci i młodzieży
08.09.2026 15:52
- Zielona Góra. Lubuski Teatr prezentuje repertuar sezonu 2026/27 08.09.2026 15:45
- Warszawa. Spektakl Teatru Gudejko „Niespodziewany powrót” rusza w trasę 08.09.2026 15:38
- Warszawa. B’cause Dance Company zaprasza na premierę spektaklu „RIFF” w Teatrze Studio 08.09.2026 15:28
- Warszawa. We wrześniu odbędzie się Impact Fest 2026 – międzynarodowy festiwal sztuk performatywnych 08.09.2026 15:20
- Warszawa. Premiera „Bił sobie Andrzej” w Teatrze Collegium Nobillium 08.09.2026 15:10
- Warszawa. Bogdan Michalik o „Afterplay”: to przedstawienie o ludzkim pragnieniu szczęścia 08.09.2026 14:51
- Poznań. Wkrótce Festiwal Druga Próba. Teatr ponad granicami 08.09.2026 14:05
- Toruń. 32. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek i Formy „Spotkania” – w październiku 08.09.2026 13:42
-
Lublin. I Międzynarodowy Festiwal Republika Marzeń w Teatrze Wschodnim
08.09.2026 13:15
Maszynopis datowany jest na dzień 1 października 1963 roku. Zawiera on wykaz studentów wówczas Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej i Teatralnej im. Leona Schillera w roku akademickim 1963/1964. Na liście można znaleźć wiele znakomitych nazwisk, na przykład fotograf Mirosław Araszewski, producent filmowy Wojciech Frykowski, operatorzy Sławomir Idziak i Edward Kłosiński, reżyserzy Grzegorz Królikiewicz, Marek Piestrak i Marek Piwowski. Warto przypomnieć, że rektorem uczelni był wtedy Jerzy Toeplitz.
Krystyna Janus znalazła dokument przed dwudziestu pięciu laty pod jedną z półek używanego biurka, które wraz z mężem zakupiła w komisie meblowym. Pani Krystyna maszynopis przechowywała w domowej biblioteczce... w jednym z przewodników po Łodzi. Teraz postanowiła przekazać listę Muzeum Kinematografii.
- Jestem historykiem z zawodu i to pewnie sprawiło, że spośród różnych papierów, które w biurku się znajdowały postanowiłem przechować ten jeden dokument - opowiada nam Krystyna Janus. - A ponieważ wielokrotnie oprowadzam grupy turystów po Muzeum Kinematografii doszłam do wniosku, że właśnie ta instytucja i wystawa „Łódź filmowa” będą najwłaściwszym miejscem dla takiego materiału.
Podczas spotkania 4 lipca dokument trafił w ręce Jakuba Wiewiórskiego, zastępcy dyrektora Muzeum Kinematografii w Łodzi.
- Pozyskiwanie zbiorów dla muzeów, głównie ze względu na finanse, to niełatwe zadanie - przyznaje Jakub Wiewiórski. - Dlatego wszelkie dary, które są przejawami życzliwości, dobrego serca i zaufania do naszej instytucji bardzo nas cieszą. Pośród różnych przedsięwzięć, których podejmują się muzea, to jednak gromadzenie i powiększanie zbiorów jest dla nich zadaniem fundamentalnym. Dziękujemy pani Krystynie, maszynopis zostanie teraz pieczołowicie opracowany i wzbogaci naszą kolekcję.
Darem zajmą się teraz muzealni specjaliści.
- Przekazanie tego maszynopisu jest dla nas bardzo ważne z wielu powodów - zauważa Judyta Pawlak, kierownik Działu Zbiorów w Muzeum Kinematografii w Łodzi. - To nie tylko „świadek” przeszłości, ale przede wszystkim przykład tego, jaką funkcję pełni i powinno pełnić muzeum. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie i jednocześnie pragniemy podkreślić, że mamy poczucie ogromnej misji, wynikającej między innymi z obowiązku dbania o przekazane nam obiekty na najwyższym poziomie.
Na razie nie udało się ustalić, do kogo należało biurko, które zawierało dokument. Lecz Muzeum Kinematografii planuje podążyć śladem osób znajdujących się na liście i przygotować ich wspomnienia związane z czasem studiów.
- Wydaje nam się bardzo ciekawe opowiedzenie losów osób, których nazwiska znalazły się na tej kartce - dodaje Jakub Wiewiórski.
- W wielu przypadkach będziemy musieli oprzeć się na powszechnej wiedzy lub innych dokumentach, ponieważ są to osoby, które już nie żyją. Część z wymienionych w dokumencie ówczesnych studentów to obecnie znani artyści, których zamierzamy poprosić o nagranie dla nas wspomnień: zrealizowaliśmy już taki materiał z Markiem Piestrakiem. Inni to postaci dzisiaj zapomniane, są też osoby z zagranicy, na przykład Bułgarii czy Meksyku. To mogą być ciekawe poszukiwania.
Maszynopis prawdopodobnie wzbogaci najnowszą wystawę stałą Muzeum Kinematografii - „Łódź filmowa”. Oczywiście wraz z turystami będzie ją nadal odwiedzać przewodniczka Krystyna Janus.
- Będzie mi bardzo miło, gdy teraz powiem podczas wycieczki: „proszę państwa, oto ten dokument pochodził z moich zbiorów” - uśmiecha się.