Goście XXVI Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego imienia Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju mieli niepowtarzalną okazję spotkania z Krystyną Jandą. Ta, tak popularna aktorka spotkała się ze swoimi fanami w festiwalowej kawiarence w hotelu Bristol.
Inne aktualności
- Warszawa. Koniec sezonu i zapowiedź nowego w Komunie Warszawa 23.06.2026 16:04
- Kielce. Rozpoczyna się 34. Plebiscyt Publiczności „O Dziką Różę” 23.06.2026 16:02
- Świętokrzyskie. 23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych od piątku 23.06.2026 15:55
-
Wrocław. Teatr Muzyczny Capitol rozpoczął sprzedaż biletów na musical „Kościuszko”
23.06.2026 15:50
- Teatr TV. Szyc, Popławska, Konopka i Gorodecka dołączają do obsady „Króla Maciusia Pierwszego”. Odkrywamy kolejne karty nowej premiery 23.06.2026 15:17
- Białystok. Teatr Dramatyczny podsumował sezon 2025/2026 23.06.2026 15:08
- Warszawa. Oświadczenie ws. spotkania po spektaklu „Krzyżacy” podczas Opolskich Konfrontacji Teatralnych „Klasyka Żywa” 23.06.2026 15:07
-
Poznań. Magdalena Cielecka o „The Second Woman”: czekam na to przeżycie jak na surwiwalowy wyjazd
23.06.2026 14:32
- Łódź. WYWROTY. Teatr Chorea ogłasza program Retroperspektyw 2026 i zaprasza do spojrzenia na świat z innej perspektywy 23.06.2026 14:24
- Katowice. Ukazała się książka „Moją siłą jest właśnie to, że jestem stąd. Grażyna Bułka w rozmowie z Tomaszem Kowalskim” 23.06.2026 14:15
- Płock. III Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych „Opowieści” – w lipcu 23.06.2026 13:49
- Poznań. Dziś na Malcie m.in. nowozelandzki teatr powietrzny i Peszek z Kochanowskim 23.06.2026 12:24
- Katowice. Ruszył nabór do 7. edycji plebiscytu na Śląską Lokację Filmową 23.06.2026 12:15
-
Słowacja. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Divadelná Nitra w obliczu niepewnej przyszłości
23.06.2026 11:59
Krystyna Janda, która do Buska przyjechała ze spektaklem „Maria Callas. Master class" przypomniała, że dokładnie dzień wcześniej minęła rocznica śmierci wybitnej śpiewaczki, zmarła ona 16 września 1977 roku. Dodała też, że wkrótce przestanie występować z tą rolą, bo przygotowuje kolejne i musi robić sobie miejsce na nowe przeżycia i teksty.
23 lata
Jej współpraca z Marią Callas trwa 23 lata. - Najpierw był spektakl w Teatrze Powszechnym a w nim głównie emocje - wspominała aktorka.
- To był rok 1997, znalazłam wtedy kilka krótkometrażowych filmów o i z Callas. To było wszystko. Gdy po 10 latach przerwy, na życzenie widzów w 2015 roku wróciłam do tej roli, internet był pełen filmów, wspomnień. Ja też byłam inną osobą, dlatego ten obecny spektakl jest nie tyle o Marii Callas, co o relacji artysty z publicznością. Callas uważała, że życie bez sztuki jest gorsze, to ona nadaje mu sens - mówiła podczas spotkania Krystyna Janda.
Trudny czas
Dzisiaj, w czasie pandemii artyści dotkliwie się o tym przekonują.
- Niestety jedną z pierwszych ofiar koronawirusa był twórca spektaklu o Marii Callas, Terrence McNally. Dla mnie zamknięcie wywołane pandemią było cezurą. Wcześniej graliśmy po kilkaset spektakli i nagle nic. Na szczęście wróciliśmy, odbyła się premiera i gramy „Wspólnotę mieszkaniową". Widzowie bardzo karnie przestrzegają zasad dystansu, działamy chociaż finansowo, przy możliwości wpuszczenia tylko połowy widzów, nie jest to łatwe - przyznała Krystyna Janda.
Złe prognozy
Opowiedziała też o odbytym dzień wcześniej spotkaniu z przedsiębiorcami z Poznania, którzy przewidują, iż powrotu do dawnych czasów nie będzie. Trzeba się przyzwyczaić do życia w takim systemie jaki jest, nauczyć myśleć inaczej. - Ale przecież teatr w internecie to zupełnie co innego, to inny rodzaj sztuki - mówiła aktorka. - Trudno się z tym pogodzić. Z drugiej strony, kiedy chciałam kupić szczepionkę przeciwko grypie, bo szczepię się co roku, aptekarka powiedziała, że szczepionek nie będzie. W Polsce zamówiono ich 2 miliony i już ich nie ma.
Znów gramy
Teatry prowadzone przez Krystynę Jandę: Polonia i Och-Te-atr udostępniają w internecie „Pana Jowialskiego" a wkrótce „Na czworakach".
Krystyna Janda tłumaczy, że teatr powinien reagować na to, co dzieje się wokół. Dlatego Polonia jest teatrem zaangażowanych, chociaż nie politycznym. Och-Teatr dostarcza ludziom rozrywki, by w nim zapomnieli o kłopotach.
- Może życie polega na tym, by odczytywać czas i reagować - wyjaśniała.
Jasne poglądy
Krystyna Janda potwierdziła też, że ma określone poglądy i za swój obowiązek uważa zabieranie głosu w ważnych sprawach. Mówiła ,że za tę jednoznaczność płaci zakazem telewizyjnym czy brakiem dotacji z Ministerstwa Kultury.
- Poinformowano mnie, że ani ja nie wystąpię w Telewizji Polskiej ani nie będą tam pokazywane filmy ze mną - mówiła Krystyna Janda.
- Zdarzyła się też próba cenzury, zażądano od nas zdjęcia spektaklu, w Polonii wystawiliśmy „Darkroom" Wojcieszka o przyjaźni geja z panem słuchającym Radia Maryja. Ponieważ nie zgodziłam się, by zszedł z afisza musiałam oddać 30 tysięcy, które ministerstwo nam przekazało. Na szczęście nigdy nie cierpiałam na brak widzów - mówiła Janda.
XXVI Międzynarodowy Festiwal Muzyczny imienia Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju zakończył się w sobotę.