Inne aktualności
-
Warszawa. Rośnie popularność Teatru Telewizji
10.06.2026 14:48
- Kielce. Premiera „Księżyca nad Buffalo” w Teatrze Żeromskiego – w sobotę 10.06.2026 14:46
- Katowice. Trzy lokale do wynajęcia w XXI konkursie „Lokal na kulturę” 10.06.2026 14:27
- Płock. Można się zgłaszać na warsztaty performansu, które poprowadzi VestAndPage 10.06.2026 14:26
-
Warszawa. „Nieosobni...” Malabar Hotel | Szumy, kąty, cienie - nowy festiwal w Teatrze Ochoty
10.06.2026 14:23
- Białystok. Czerwcowy Piknik Teatralny z Muzami w BTL 10.06.2026 13:54
- Kraków. „Pantera z Tindera” – premiera Teatru Praska 52 o „miłości” na już 10.06.2026 13:48
-
Warszawa. Ministra kultury: nie stać państwa, żeby artyści funkcjonowali poza systemem ubezpieczeń społecznych
10.06.2026 13:44
- Poznań. Zmarł prof. Mirosław Bukowski, kompozytor, pedagog Akademii Muzycznej 10.06.2026 13:39
- Kraków. „Plaga” w Teatrze KTO. Kiedy z magicznego fletu sączy się populizm 10.06.2026 13:33
- Bydgoszcz. Klątwa i vendetta Rigoletta. Zaprasza Opera Nova 10.06.2026 12:59
-
Wrocław. Od czwartku Festiwal Teatru na Faktach w Instytucie Grotowskiego
10.06.2026 12:37
- Warszawa. W czerwcu: Nagabczyńska, Tomaszewski, koncerty na dziedzińcu 10.06.2026 12:16
- Kielce. Czerwiec dla widzów dorosłych w Teatrze „Kubuś” 10.06.2026 12:03
Minister Gliński i jego resort lubią tylko taką kulturę, która nie wyprowadza ich z narodowo-katolickiego błogostanu.
Przedstawienia mają być bogobojne, przewidywalne. Nie ma mowy, żeby się chłopy za baby przebierali i odwrotnie. Dzieci mogą oglądać klasykę, ewentualnie jasełka. Koncert, owszem, ale tych artystów, którzy są przychylni władzy Prawa i Sprawiedliwości (taka Maryśka Peszkówna jest zbyt wyzwolona i niezależna, żeby ministrowi się jej twórczość podobała). Wystawa? No może coś z wielkiego malarstwa polskiego, ale raczej poniżej XX w., bo te współczesne bohomazy mają na pewno podprogowo wpisane wspieranie opozycji politycznej w walce z PiS. Literatura to samo, więc najlepiej resortowe dotacje dać swoim. Nieważne, że pomysły tych „swoich" nie bardzo mieszczą się w regulaminach programów dofinansowań. Punktami w konkursach można przecież żonglować tak, by stworzyć pozory bezstronnych decyzji.
Tak wyglądają rządy ministra Piotra Glińskiego. Dla Krakowa oznacza to de facto zwalczanie teatrów, które resort uznał za zbyt zaangażowane w obronę demokracji i praw obywatelskich. Żadnego ministerialnego wsparcia nie dostał Teatr Nowy Proxima, który podpadł, bo wystawił spektakl o Korze z Matkami Boskimi (szczególnie ubodło, że jedną z Maryjek gra drag queen). Zabrano krakowskiej scenie pieniądze na dziecięce (sic!) spektakle i infrastrukturę, choć w poprzednich rozdaniach resort był łaskawy.
To samo dzieje się w przypadku Łaźni Nowej, która płaci za wsparcie sekowanego przez Glińskiego Teatru im. Słowackiego. Nowohucka scena nie dostała dofinansowania na ważny dziecięcy przegląd teatralny Mała Boska Komedia, a także na inne przedsięwzięcia, np. Dom Utopii.
Sam „Słowak" też wpisuje się w scenariusz ministerialnej zemsty za „Dziady" i próbę organizacji koncertu Marii Peszek.