Inne aktualności
- Bytom. „Bal maskowy” w Operze Śląskiej 20.01.2026 18:14
- Kraków. „W pustyni i w puszczy” według Domalewskiego – dramat rodzinny o odchodzeniu 20.01.2026 18:09
- Kielce. Spór o konkurs na dyrektora Teatru Żeromskiego przed sądami administracyjnymi 20.01.2026 17:37
- Wrocław. „Gwiazdy Tańczą na Głodzie” – premiera w Teatrze Układ Formalny 20.01.2026 16:38
-
Warszawa. Nadchodzące premiery w Teatrze Narodowym
20.01.2026 16:10
- Gdańsk. „Ciemności kryją ziemię” z Wybrzeża na Postscriptum Boskiej Komedii w Krakowie 20.01.2026 15:40
- Zgierz. Spotkanie z Andrzejem Sewerynem i pokaz filmu 20.01.2026 15:36
-
Warszawa. Teatr Kamienica apeluje do władz stolicy
20.01.2026 15:25
- Gdynia. Joanna Łapińska pozostaje dyrektorką artystyczną Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych 20.01.2026 15:10
- Bielsko-Biała. Program Polskiej Stolicy Kultury 2026 rozpoczęto z rozmachem 20.01.2026 15:09
-
Wrocław. Wkrótce premiera „Lubiewa” we Wrocławskim Teatrze Współczesnym
20.01.2026 14:20
- Warszawa. Początek roku z Sinfonią Varsovią – wyjątkowe koncerty w pierwszym kwartale 2026 20.01.2026 14:09
-
Warszawa. „Utowarowienie, fragmentaryzacja, dysrupcja” – program seminaryjno-dyskursywny
20.01.2026 13:05
- Warszawa. Premiera edukacyjna „Butterfly w krainie cieni” w Operze Narodowej 20.01.2026 12:56
Były dyrektor Bagateli Henryk S. już wcześniej usłyszał łącznie dziewięć zarzutów, dotyczących nakłaniania do seksu oraz łamania praw pracowniczych pracownik teatru. Teraz śledczy skierowali akt oskarżenia do sądu. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 3 lat więzienia - pisze Marcin Banasik w Dzienniku Polskim.
Jak informuje prokuratura mężczyzna został oskarżony o czyny przeciwko wolności seksualnej, naruszania praw pracowniczych oraz nietykalności cielesnej. Wśród pokrzywdzonych jest 9 kobiet. Henryk Jacek S. miał je nagabywać między innymi w krakowskich kawiarniach. Miało do tego dochodzić przez 10 lat - od lata 2009 do 25 października 2019 r.
Czyny oskarżonego polegały m.in. na dyskryminowaniu pokrzywdzonych ze względu na płeć, niezapewnianiu bezpiecznych warunków pracy, naruszenie godności pracownika. W odniesieniu do sześciu osób pokrzywdzonych doszło również do doprowadzenia ich do poddania się innej czynności seksualnej - mówi Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Rzecznik dodaje, że pokrzywdzone, pracując w teatrze, powinny mieć zapewnione poczucie bezpieczeństwa.
Dyrektor, jako osoba stojąca na czele hierarchii pracowników teatru, winien być gwarantem zapewnienia właściwych, sprzyjających pracy twórczej warunków pracy. A te, w których występował strach i upokorzenie - nie były bezpieczne nie tylko dla psychiki pokrzywdzonych, ale też dla ich zdrowia fizycznego - mówi prok. Hnatko.