Jest jedyna w swoim rodzaju. Opera Król Roger Karola Szymanowskiego do libretta Jarosława Iwaszkiewicza nie mieści się w żadnym nurcie muzycznym, choć ma wpływy wielu z nich. Jest filozoficznie uniwersalna, a jednocześnie bardzo osobista. Muzyka hipnotyzuje, uwodzi, opowiada historię sama, jakby nie potrzebowała libretta. Ono z kolei jednych zachwyca, innych razi młodopolską manierą. W Teatrze Wielkim to arcydzieło opery wyreżyseruje Krzysztof Cicheński. Premiera 24 kwietnia.