„Szczyt” w reż. Christopha Marthalera z Théâtre Vidy-Lausanne, Szwajcaria, na XXX MFT Kontak w Toruniu. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Bardzo oryginalna refleksja na temat obecnego stanu ludzkości i jej dziedzictwa kulturowego. Choć brzmi to poważnie, Marthaler tworzy opowieść poważną tylko na poły, na poły zaś mocno ironiczną. Na scenie umieszcza bardzo estetyczny obiekt, który jako żywo przypomina górskie schronisko, choć wcale nie musi nim być. Tak jak nic w tej historii nie musi być tym, czym się być wydaje. Mała, sprawna obsada przechodzi płynnie między konwencjami i porządkami, nieustannie podważając pewność, którą publiczność może próbować budować.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)