„Iwona, księżniczka Burgunda” Witolda Gombrowicza w reż. Radosława Rychcika z Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie - Filia we Wrocławiu na XX Międzynarodowym Festiwalu Wyobraźni i Możliwości Teatru Lalek „Anima” w Olsztynie. Pisze Przemek Gulda na swoim instagramowym koncie.
Formalnym kluczem do tej adaptacji słynnego dramatu jest użycie marionetek podobnych do muppetów – sprawna obsada posługuje się nimi po mistrzowsku. Jedyną nie lalkową postacią w tym świecie jest tytułowa Iwona – ten zabieg w znamienny sposób podkreśla jej inność i mocne niedopasowanie. Inną zaletą tego pomysłu jest nader wyraziste wykazanie absurdu dworskich gier i usprawiedliwiania czynionego zła. A finałowy upadek dworu jest w tym kontekście równie zaskakujący, co – w swej gwałtowności – iście groteskowy.