„Faterland” Chrisa Urcha w reż. Jakuba Roszkowskiego w Teatrze Śląskim w Katowicach. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Z tekstu o sprawdzaniu samego siebie w ekstremalnej sytuacji, Roszkowski tworzy mocny, nietypowy spektakl, w którym bardzo skutecznie buduje poczucie zamknięcia i izolacji. Sześciu aktorów, umieszczonych na cały spektakl w niewielkim przezroczystym kubiku, z dużym wyczuciem odtwarza postacie górników uwięzionych w podziemnym zawale i dowiadujących się zaskakujących rzeczy o samych sobie. Świetny drugi plan, pokazujący ich marzenia i wspomnienia, tworzą projekcje video, a mroczna muzyka znakomicie buduje ponury nastrój, idealnie pasujący do tej historii.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)