„Ciało i krew albo niewypowiedziane” Anny Bas i Iwony Kempy w reż. Iwony Kempy w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Poruszający hymn o historiach i przygodach kobiecych ciał, a zarazem - pełen gorących emocji sceniczny rytuał i święto kobiecej solidarności. Pod względem teatralnym to nader prosta forma: cztery aktorki opowiadają życiowe historie, dotyczące - zgodnie z tytułem - niewypowiedzianych, a przecież naturalnych i zwykłych spraw, takich jak m.in.: menstruacja i poronienie. Ważnym i mocnym kontrapunktem są grane na żywo pieśni: proste, wzorowane na ludowych, skutecznie zachęcające publiczność do przyłączenia się.
Autor jest konsultantem literackim w warszawskim Teatrze Studio (przyp. red.)