„Bezimienne dzieło” Stanisława Ignacego Witkiewicza w reż. Jana Englerta w Teatrze Telewizji na Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Dramat Witkacego każdym kolejnym zdaniem, które pada z ekranu, udowadnia, jak bardzo jest dziś aktualny i aktualności - niestety - nabiera coraz mocniej. Opowieść o walce o wolność sztuki i o wolność osobistą, a także o tym, jak bardzo rewolucja może pójść nie tak, zyskuje w tej wersji niepokojąco mroczny i ponury wymiar. Utrzymana w odcieniach szarości scenografia okazuje się wyrazistym tłem dla znakomitej gry aktorskiej - choć reprezentują całkiem inne artystyczne światy, Justyna Kowalska i Maciej Stuhr tworzą duet przyciągający wzrok i uwagę, podobnie, jak stonowana gra Jana Englerta.