Inne aktualności
- Szczecin. „Toto” w Operze na Zamku 27.05.2026 18:58
- Zielona Góra. Spotkanie z Łukaszem Maciejewskim 27.05.2026 18:01
- Kraków. „American Beauty – sprostowanie” w Teatrze Barakah 27.05.2026 17:12
- Lublin. Rozpoczynamy Festiwal KODY 2026! 27.05.2026 16:06
- Szczecin. W sobotę premiera „Mozaiki” w Teatrze Współczesnym 27.05.2026 15:49
- Szczecin. „Śnieżka” w muzycznej odsłonie: premiera w Pleciudze w okazji Dnia Dziecka 27.05.2026 15:39
- Wrocław. Dynamizm w treningu aktorskim Zbigniewa Cynkutisa. Wykład i prezentacja Diane Edgecomb 27.05.2026 15:17
- Gdynia. Jubileuszowa Scena Letnia Teatru Miejskiego. 30 lat na orłowskiej plaży 27.05.2026 15:17
-
Teatr TV. Anna Seniuk w męskiej roli w spektaklu „Kanato” w reż. Magdaleny Małeckiej–Wippich
27.05.2026 15:04
- Warszawa. 104 artystów otrzymało stypendia MKiDN „Młoda Polska” 27.05.2026 14:37
-
Kielce. Roksana Miner nową dyrektorką Teatru Lalki i Aktora „Kubuś”
27.05.2026 14:26
- Warszawa. Związek Zawodowy Filmowców: branża potrzebuje jasnych zasad wynagrodzenia 27.05.2026 14:17
- Poznań. Krasiński wg Pacześniaka. Premiera „Nie-Boskiej komedii” w Polskim 27.05.2026 12:58
- Bydgoszcz. Baletowa „Alicja w Krainie Czarów” Roberta Bondary w Operze Nova 27.05.2026 12:42
Władze miasta zapowiedziały w poniedziałek, że po połączeniu Gdańskiej Galerii Miejskiej z CSW Łaźnia powstanie nowa instytucja o nazwie Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej. Zapewniono, że z przestrzeni miejskiej nie zniknie nazwisko Güntera Grassa. Temu rozwiązaniu sprzeciwia się m.in. poseł Kacper Płażyński.
Podczas konferencji prasowej prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że na najbliższej, czwartkowej sesji Rady Miasta radni mają podjąć decyzję o połączeniu Gdańskiej Galerii Miejskiej (GGM) oraz Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia (CSW Łaźnia).
– Widzimy, że zachodzi potrzeba zmiany, żebyśmy mogli jeszcze lepiej w naszym mieście odpowiadać na współczesne zjawiska kulturalne – powiedziała.
Zapewniła, że nie ulegnie zmianie liczba etatów w obu placówkach. – Pracownicy są bezpieczni – stwierdziła i podkreśliła, że „wszystkie programy i plany, które zostały złożone i są zapowiedziane na rok 2026, będą realizowane”.
Dodała, że budżet nowej instytucji kultury zostanie podwyższony o milion złotych i będzie wynosił 11 mln zł. Dotychczas obie instytucje otrzymywały z budżetu miasta łącznie 10 mln zł.
Na czele nowej instytucji stanie Marta Kołacz, dotychczasowa dyrektorka CSW Łaźnia. Jej zastępczynią zostanie Marina Sasin, pełniąca obowiązki dyrektorki GGM. Do tego grona w przyszłości ma dołączyć kolejna osoba, odpowiedzialna za kwestie formalno-prawne i organizacyjne połączonych instytucji.
– Będziemy mieć jedną instytucję z pięcioma lokalizacjami, zespołem oraz budżetem, który rośnie. Robimy wszystko po to, żeby nie powielać tego, co już dzieje się w innych miejscach, chociażby w Nomusie, ponieważ uważamy, że środki podatników miasta Gdańska powinny być wydawane racjonalnie – podkreśliła prezydent Dulkiewicz.
Nomus to muzeum sztuki współczesnej w Gdańsku, zlokalizowane na terenach postoczniowych, działające jako oddział Muzeum Narodowego w Gdańsku.
Przyszła szefowa nowej instytucji Marta Kołacz zapowiedziała, że w maju 2026 roku uruchomiony zostanie „otwarty nabór do programu zarówno dla osób artystycznych, jak i kuratorskich”. – Chcemy, aby te propozycje wzmacniały w kolejnych latach program przygotowywany przez nasze zespoły kuratorskie – zaznaczyła.
Dodała, że nowa instytucja planuje pod koniec roku przeglądowy pokaz gdańskiej sztuki, który ma zaprezentować gdańskich artystów i sztukę funkcjonującą w relacjach społecznych oraz „współtworzącą twórcze miasto".
Zapowiedziała również, że instytucja będzie otwarta na eksperyment. – Chcemy, aby jednym z obszarów programowych było swoiste laboratorium, działające podobnie jak współczesne laboratoria badawcze – powiedziała.
Połączeniu instytucji kultury od kilku miesięcy sprzeciwiali się pracownicy. W liście otwartym opublikowanym w mediach społecznościowych napisali m.in., że „decyzja została podjęta odgórnie, bez faktycznych konsultacji z nimi, związkami zawodowymi i stroną społeczną, w atmosferze dezinformacji”. W obu instytucjach pracuje ok. 45 osób.
Ponadto zarząd Stowarzyszenia Güntera Grassa opublikował oświadczenie wskazujące na konsekwencje planowanej fuzji. Jego zdaniem z przestrzeni Gdańska zostanie usunięta Gdańska Galeria Güntera Grassa, będąca jednym z oddziałów GGM.
Z apelem o zachowanie nazwiska Güntera Grassa w „pejzażu instytucjonalnej kultury Gdańska” wcześniej zwrócili się w liście do prezydentki miasta przedstawiciele lwowskiego środowiska naukowego – badaczka twórczości noblisty dr Sofiya Varetska oraz dziekan Wydziału Języków Obcych Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego dr Lyubomyr Borakovskyy. Głos w tej sprawie zabrał także honorowy obywatel Gdańska, aktor Jerzy Kiszkis.
W poniedziałek prezydent Dulkiewicz zapowiedziała, że Günter Grass nie zniknie z przestrzeni miasta. W wydzielonym ze struktury GGM Domu Literatury w Gdańsku, który w przyszłości będzie miał swoją siedzibę w remontowanym dawnym Zespole Sierocińca, powstanie Międzynarodowe Centrum Rezydencji im. Güntera Grassa.
Ponadto grafiki Grassa, które posiada miasto, a które do tej pory znajdowały się w Gdańskiej Galerii Güntera Grassa (jednym z oddziałów GGM), trafią do Muzeum Gdańska.
Wcześniej przedstawicielka gdańskiego magistratu Marta Formella poinformowała PAP, że zbliżający się jubileusz stulecia urodzin pisarza w 2027 roku będzie okazją do realizacji wielu działań o charakterze lokalnym, krajowym i międzynarodowym. Dodała, że Dom Literatury pracuje nad specjalną edycją Mapy Literackiej Gdańska poświęconą Grassowi.
Dulkiewicz powiedziała, że władze miasta patrzą na Grassa przede wszystkim jako na literata, ale jest to także postać o bardzo skomplikowanym życiorysie, podobnie jak losy Gdańska. Podkreśliła, że nikt jego historii nie ukrywa.
- My nigdy nigdzie nie ukrywamy prawdy, więc jeżeli będzie notka biograficzna dotycząca Grassa, to ta informacja (że pod koniec II wojny światowej służył w Waffen-SS - PAP), na pewno też się ukaże, bo widać, że dla niego też był to temat do przepracowania, skoro napisał o tym jedną ze swoich książek - powiedziała Dulkiewicz.
Przed konferencją władz miasta poseł PiS Kacper Płażyński oraz radny miasta Przemysław Majewski sprzeciwiali się upamiętnianiu Grassa w Gdańsku.
Płażyński przypomniał, że Günter Grass był ochotnikiem Waffen-SS i przez wiele lat ukrywał ten fakt, również w okresie, gdy przyznawano mu Nagrodę Nobla oraz tytuł Honorowego Obywatela Gdańska. Jego zdaniem osoba z taką przeszłością nie powinna być honorowana w mieście szczególnie doświadczonym niemieckimi zbrodniami podczas II wojny światowej.
– Günter Grass zbudował swój dorobek, również intelektualny, na kłamstwie. Nigdy, zanim stał się wielkim noblistą, nie wyspowiadał się ze swoich czynów. Gdyby wcześniej publicznie przyznał, że jako siedemnastoletni młodzieniec zgłosił się na ochotnika do zbrodniczej formacji Waffen-SS, z pewnością nie otrzymałby tych wielkich nagród – mówił.
Poseł podkreślił, że nie kwestionuje wartości literackiej twórczości Grassa, ale sprzeciwia się stawianiu mu pomników czy nadawaniu jego imienia instytucjom publicznym.
Radny PiS Przemysław Majewski zaproponował, aby zamiast Grassa w większym stopniu upamiętniać Brunona Zwarrę – pisarza opisującego trudną sytuację Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku.
Gdańska Galeria Miejska (GGM) to instytucja kultury powstała w 2009 roku, prezentująca sztukę współczesną. Składa się z trzech oddziałów: GGM1 (ul. Piwna – młodzi twórcy i eksperymenty), GGM2 (ul. Powroźnicza – większe wystawy indywidualne i zbiorowe) oraz Gdańskiej Galerii Güntera Grassa – 4G (ul. Szeroka/Grobla I – twórczość Grassa i innych artystów). Do 2023 funkcjonował też projekt „Dom Chodowieckiego i Grassa”, który był etapem przygotowawczym. W jego miejsce powołano projekt „Gdańsk – Miasto Literatury”, który w lipcu ub.r. uzyskał status samodzielnej instytucji kultury – Domu Literatury.
Z kolei CSW Łaźnia zostało powołane w 1998 roku w dawnym budynku łaźni miejskiej na Dolnym Mieście. Instytucja zajmuje się prezentacją i promocją sztuki współczesnej, w tym projektów interdyscyplinarnych, nowych mediów, sztuki w przestrzeni publicznej oraz działań społecznych. Działa w dwóch lokalizacjach: na Dolnym Mieście przy ul. Łaźnia 1/ul. Jaskółczej 1 oraz w Nowym Porcie przy ul. Strajku Dokerów 5.