10.12.2010 Wersja do druku

Ewa Wójciak: Nie będę w sztabie razem z Hincem

- Kultura w Poznaniu jest w głębokim kryzysie. Ale czy ci, którzy ten kryzys spowodowali, mają nas teraz z niego wyciągać? - pyta Ewa Wójciak, szefowa Teatru Ósmego Dnia.

Pod apelem Sztabu antykryzysowego na rzecz poznańskiej kultury podpisało się 130 ludzi kultury i nauki. Głównym celem sztabu jest uspołecznienie zarządzania kulturą i przygotowanie Poznańskiego Kongresu Kultury. Wśród sygnatariuszy apelu jest Ewa Wójciak. Michał Gradowski: W dniu powołania Sztabu antykryzysowego mówiła pani o "zgniłym kompromisie". Tego określenia często używają przeciwnicy Okrągłego Stołu. Czy sztab nie ma być poznańskim kulturalnym Okrągłym Stołem z Hincem w roli Jaruzelskiego? Ewa Wójciak: Należę do orędowników Okrągłego Stołu. Ale kompromis ma wtedy sens, jeżeli wszyscy znają jego treść i się z nią zgadzają. Wtedy bez zamykania oczu świadomie łykamy gorzką pigułkę i otwarcie mówimy: nie lubimy się, mamy odmienne poglądy, ale robimy coś razem dla dobra ogółu. Nie chciałam niczego burzyć, to atmosfera spotkania sztabu sprowokowała mnie do działania. Dziwi mnie, że poznańskie środowisko kulturalne jes

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ewa Wójciak: Nie będę w sztabie razem z Hincem

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Poznań nr 288 online

Autor:

Michał Gradowski

Data:

10.12.2010

Wątki tematyczne