EN
21.12.2021, 11:29 Wersja do druku

Debil

„Debil” Maliny Prześlugi w reż. Piotra Ratajczaka z Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie na IX Festiwalu Polska w IMCE w Warszawie. Pisze Rafał Turowski na stronie rafalturow.ski.

fot. Bartek Barczyk

Poznajemy ubranego we wściekle pomarańczowy garnitur i takiż krawat Kubę, jego rodzinę i przyjaciół, poznajemy świat, w którym żyje – a świat to baśniowy, kolorowy, kreskówkowy, trochę nierzeczywisty, taki, w którym nawet zwykła przejażdżka tramwajem (z wizytą do ciotki Bożeny) ma w sobie coś ze wspaniałej przygody. Zresztą, motorniczy tramwaju będzie jedną z ważnych postaci w tej opowieści. Kuba ma wielkie marzenie, chciałby mianowicie „żeby ludzie byli dobzi”. No i tak się dzieje, że… zostaje prezydentem, jeden z jego przyjaciół – premierem, więc obaj bez zwłoki zabierają się do ciężkiej roboty ulepszenia świata, nie ukrywajmy - nie znosząc jakiegokolwiek sprzeciwu. Co z tego zbudowania lepszego świata wyniknie?

Wyłomem w tej bajkowej opowieści jest poruszający monolog mamy Kuby (wspaniała Bożena Adamek) o tym, jak wygląda jej codzienność z czterdziestolatkiem, który zatrzymał się w rozwoju na poziomie pięcioletniego chłopca, co dla niej znaczy marzenie syna - „żeby wszyscy byli dobzi”, i jakie konsekwencje przynosi paniczny lęk Kuby przed schodami…

Mówi się, że to „spektakl o osobach niepełnosprawnych” i że jego nowatorstwo polega właśnie na oddaniu całej (prawie) narracji niepełnosprawnemu mężczyźnie. Ale czy to na pewno właśnie Kuba jest głównym bohaterem tego przedstawienia? Wątki polityczne w Debilu, wskazywane w przez Kolegów w recenzjach jakoś mi umknęły. Cóż, może nie chciałem ich zauważyć? Może.

Tytuł oryginalny

DEBIL

Źródło:

www.rafalturow.ski
Link do źródła