Inne aktualności
-
Kalisz. Polska prapremiera sztuki „Słabszy” Mattiasa Anderssona
17.01.2026 12:55
- Kraków. Wystawa i performans w Cricotece 16.01.2026 18:09
-
Kraków. Miasto ogłosiło konkurs na dyrektora Teatru Groteska
16.01.2026 16:57
- Bytom. Karnawał na scenie Opery Śląskiej — „Bal maskowy” Giuseppe Verdiego 16.01.2026 16:35
- Gdynia. Ponad 31 tys. widzów w Teatrze Miejskim w 2025 r. 16.01.2026 16:29
- Bytom. Rozbark zaprasza na serię koncertów noworocznych 16.01.2026 15:59
- Słupsk. „Wyklujka” w Teatrze Tęcza. Premiera dla najnajów 16.01.2026 15:57
-
Warszawa. Checkpoint. Dyrektorki i dyrektorzy teatrów
16.01.2026 15:34
- Warszawa. Nowy spektakl Tadeusza Kabicza w UCK Alternatywy – w lutym 16.01.2026 15:30
-
Łódź. Fujarki, piszczałki i tybetańskie otulenie, czyli środy w Pinotece
16.01.2026 14:45
- Kraków. Prezydent miasta odznaczył Susanę Osorio-Mrożek 16.01.2026 14:31
- Gdańsk. „Polska wstaje z kolan”. Historie kobiet z elementami stand-upu 16.01.2026 14:10
- Opole. Teatr Kochanowskiego ogłasza casting do spektaklu „Kids” 16.01.2026 13:57
- Opole. Weekend w Teatrze im. Jana Kochanowskiego 16.01.2026 13:28
27 marca przez gmachem Teatru im. Mickiewicza staną trzy krzesełka. Jedno z nich przeznaczone będzie dla symbolicznego widza. To za spotkaniem z nim i graniem na żywo najbardziej tęsknią dziś ludzie sztuki.
W sobotę, 27 marca obchodzony będzie Międzynarodowy Dzień Teatru. Podobnie jak w ubiegłym roku pandemia odciśnie na nim piętno. Rok temu, wraz z pierwszą falą koronawirusa, wszystkie instytucje kultury wstrzymały działalność. Potem nastąpiły chwilowe odwieszenia, w lutym tego roku pojawiła się nadzieja, że teatry, kina, muzea, galerie czy filharmonie na dłużej będą mogły gościć publiczność. Niestety, trzecia fala i związany z nią lockdown sprawiły, że z kulturą spotykać możemy się wyłącznie w sieci.
27 marca, w dniu swojego święta, Teatr im. Mickiewicza, nie zaprosi widzów, aktorzy nie wyjdą na scenę, nie będzie emocji, braw, wymiany myśli… Będzie jednak teatralny happening. Statyczny. Minimalistyczny. Zainicjowała go aktorka i animatorka kultury Sylwia Oksiuta-Warmus. Plany były rozbudowane. W wydarzeniu uczestniczyć mieli zespół Makabunda, Częstochowska Szkoła Suzuki, Częstochowski Teatr Tańca, przedstawiciele Teatru Lalek, indywidualni muzycy i oczywiście aktorzy Teatru im. Mickiewicza… Jednak ze względu na bezpieczeństwo, wydarzenie będzie ascetyczne. Niezwykle adekwatne do sytuacji, z którą przyszło nam się dziś mierzyć. Happening przewidziano od godz. 11 do 13 przed gmachem Teatru im. Mickiewicza przy ul. Kilińskiego 15. Staną tam trzy krzesła.
- Uczestnicy na zmianę będą stać, siedzieć, zastygać w bezruchu, działać według własnej minimalistycznej inwencji twórczej. Jedno krzesło zawsze będzie stało wolne. Czekając na symbolicznego widza. To za spotkaniem z nim i graniem na żywo najbardziej tęsknimy dziś najbardziej. To taki mały gest wdzięczności w stronę wiernej częstochowskiej publiczności, adekwatny do warunków, jakie przypadły nam w udziale - mówi Oksiuta-Warmus.