Najpierw, jak przystało na harcerza, Cybulski wylewał alkohol pijącym kolegom, później przeistoczył się w faceta, któremu wszyscy chcieli stawiać, a on nie potrafił odmówić. Pisze Jacek Szczerba w „Gazecie Wyborczej”.
Magazyn
Najpierw, jak przystało na harcerza, Cybulski wylewał alkohol pijącym kolegom, później przeistoczył się w faceta, któremu wszyscy chcieli stawiać, a on nie potrafił odmówić. Pisze Jacek Szczerba w „Gazecie Wyborczej”.
Cybulski skończyłby 95 lat. Zachód do dziś porównuje go do Jamesa Deana i Marlona Brando
„Gazeta Wyborcza” online
Link do źródła