Inne aktualności
- Warszawa. Konkurs studialno-realizacyjny w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej 16.07.2026 14:46
-
Zakopane. Rozpoczęcie sezonu w Teatrze Witkacego – 21 lipca
16.07.2026 14:33
- Tarnów. Grudniowe spektakle w Teatrze Solskiego już dostępne 16.07.2026 14:31
-
Poznań. Teatr na „Estradzie w Centrum”
16.07.2026 13:57
- Bytom. Rozbark zaprasza na audycję w ramach Programu Przestrzenie Sztuki – Taniec 16.07.2026 13:41
- Gdańsk. Aplikacja mobilna 30. Festiwalu Szekspirowskiego 16.07.2026 13:36
- Malbork. Nocna bitwa pod murami zamku. Kultowe widowisko w nowej odsłonie 16.07.2026 12:09
-
Warszawa. Pracuj z nami! Instytut Teatralny szuka księgowej/księgowego
16.07.2026 12:06
- Kraków. STeN zaprasza na monodram „Manifest” w wykonaniu Ziuty Zającówny 16.07.2026 11:40
- Szczecin. Jutro finał „Lata w teatrze” w Domu Kultury „Krzemień” 16.07.2026 11:21
- Wrocław. Wręczono stypendia prezydenta miasta dla artystów 16.07.2026 09:58
- Rzeszów. W przyszły weekend odbędzie się 9. Festiwal Teatralny „Buda Jarmarczna” 16.07.2026 09:25
-
Poznań. Międzykulturowy muzyczno-teatralny performans „Ophelia’s Heartbeats” w Scenie Roboczej
16.07.2026 09:04
- Bielsko-Biała. Teatr, muzyka i sztuka uliczna w Galerii Sfera 16.07.2026 09:04
„Callas. Master Class" to tytuł pierwszej w tej sezonie produkcji w Operze Śląskiej. Będzie o kulisach sławy, sztuki operowej, blaskach i cieniach życia na świeczniku.
Bohaterka najnowszej premiery, śpiewaczka Maria Callas, dla jednych była kapryśną diwą, dla innych - ikoną, która strzegła prywatności. W dzieciństwie pilnie ćwiczyła gamy pod okiem matki. W dorosłym życiu trafiała na mężczyzn zainteresowanych raczej jej aurą, sławą i luksusem. Mąż widział w niej produkt, który należy odpowiednio opakować i sprzedać. Karierę zaczynała jako pulchna nastolatka. Później dbałość o perfekcyjny wizerunek stal się dla niej formą opresji. Ubierała się - albo była ubierana - niczym porcelanowa lalka. U szczytu sławy dopadły ją problemy z głosem i sercem. Trapiły artystkę aż do nagłej śmierci w 1977 r.
Sama Callas za diwę się nie uważała. Nie rozumiała, dlaczego na nią narzekają. Ona po prostu pragnęła dobrze wykonywać swoją pracę. A w pracy była ambitna i zdeterminowana. Potrafiła żądać i wymagać. - Porównałbym ją do Kurta Cobaina, Amy Winehouse czy Jima Morrisona - mówi Robert Talarczyk, reżyser spektaklu „Callas. Master Class". - Ale nie tylko dlatego, że stała się po śmierci ikoną. To jedna z tych artystek piekielnie zanurzonych w swojej indywidualności. Za którą zresztą zapłaciła potworną cenę - dodaje.
„Primadonna stulecia", jak ją nazywano, prowadziła przez krótki czas mistrzowskie lekcje śpiewu w Juilliard School w Nowym Jorku. Sama już wtedy nie występowała. Ponoć mistrzem była surowym, a nauczycielem - marnym. Lekcje te są kanwą sztuki Terrence'a McNally'ego, która premierę miała w 1995 r. w Philadelphia Theatre Company. W Polsce z rolą diwy dotychczas zmierzyła się jedynie Krystyna Janda.
- Chorujemy na deficyt wielkich osobowości. W rolę Callas wcielały się dotąd wielkie aktorki. My postanowiliśmy powierzyć ją Joannie Kściuczyk-Jędrusik także dlatego, że życie tych dwóch artystek w pewien sposób się rymuje - dodaje Talarczyk.
Rola Callas będzie dla Kściuczyk-Jędrusik wyjątkowa także o tyle, że - jak sama przyznaje - nie będzie mogła ukryć się za żadną koloraturą. W przeciwieństwie do Jandy Kściuczyk-Jędrusik jest, jak Callas, zawodową śpiewaczką, choć - wspomina - do aktorstwa dramatycznego namawiali ją koledzy ze Starego Teatru w Krakowie, gdy studiowała jeszcze śpiew w Akademii Muzycznej. Widzowie świetnie znają jej operowe i operetkowe kreacje. Dramatyczne także - mogliśmy podziwiać artystkę m.in. w „Czekając na Chopina" jako George Sand czy w produkcji „Wujek. 81. Czarna ballada" w roli Barbórki. Zapytana, czy podczas przygotowywania się do roli podpatrywała wystudiowaną pozę Callas, odpowiada: - Nie mam żadnych talentów parodystycznych i nie chciałabym nikogo naśladować. Mogłaby z tego wyjść karykatura. Raczej myślałam o drobiazgach. Podpatrywałam Marię na zdjęciach prywatnych, z rodziną, na których widać jej szlachetność duszy.
Na scenie w roli uczniów Marii Callas zobaczymy (i usłyszymy) m.in. Gabrielę Golaszewską, Annę Wiśniewską-Schoppę i Macieja Komanderę. A kostiumy zaprojektowała słynna Gosia Baczyńska.