Inne aktualności
- Warszawa. MKiDN: powołaliśmy pełnomocnika ds. realizacji inwestycji CAMERIMAGE CENTER w Toruniu 31.07.2026 17:38
- Warszawa. „Młodzi” – spektakl plenerowy Teatru Ochoty 31.07.2026 16:37
- Lublin. UTOPIA. Laboratorium Idei i Form w Centrum Kultury 31.07.2026 16:28
- Warszawa. Wrześniowe propozycje teatralne w Ursynowskim Centrum Kultury „Alternatywy” 31.07.2026 15:29
-
Warszawa. Krzysztof Varga: pisanie dla teatru to inny sport niż proza albo reportaż
31.07.2026 14:31
- Wrocław. Jakub Krofta i Maria Wojtyszko odchodzą z Wrocławskiego Teatru Lalek 31.07.2026 14:18
- Gdańsk. List otwarty ws. likwidacji stolarni w Miejskim Teatrze Miniatura 31.07.2026 14:16
- Zakopane. Dziś premiera „Kartek z dziennika” Teatru Witkacego w Muzeum Jana Kasprowicza 31.07.2026 13:12
- Gdańsk. W Teatrze Wybrzeże ruszyły próby do spektaklu „Testament psa” w reżyserii Cezarego Tomaszewskiego 31.07.2026 09:38
- Gdańsk/Warszawa. Julia Wieniawa gościem specjalnym Andrei Bocellego 31.07.2026 08:48
- Warszawa. Sekrety małżeńskich zdrad 31.07.2026 08:40
-
Gdańsk. Drugi w historii Grand Yorick wręczony. Jacek Głomb uhonorowany na 30. Festiwalu Szekspirowskim
31.07.2026 08:29
- Bytom. Aktorzy Wiatyku i działacze Pyrlika spotkali się po latach 31.07.2026 08:11
- Poznań. Gra z teatrem – festiwal teatrów podwórkowych 30.07.2026 19:12
Potomkowie Franza Landsbergera, założyciela teatru miejskiego, który po wojnie stał się Operą Śląską, odwiedzili Bytom. To była ich pierwsza wizyta na Śląsku. Pisze Anna Malinowska w „Gazecie Wyborczej - Katowice”.
Kilkanaście osób z Niemiec i Stanów Zjednoczonych odwiedziło w piątek Bytom. Wszystkich gości łączyło pokrewieństwo. Są potomkami Franza Landsbergera, założyciela teatru miejskiego, który po wojnie stał się Operą Śląską. Wśród nich najbliższym pokrewieństwem jego prawnuk Stephen Breit.
Pasją Franza Landsbergera była muzyka
- Moja odnoga rodziny osiadła w Ameryce. W domu wspominało się, że nasi przodkowie byli związani z Bytomiem. Miałem wyobrażenie, że jest to bardzo uprzemysłowione miasto. Tymczasem przyjechałem do miasta o pięknych, starych kamienicach, placach, zielonych drzewach - mówi Breit.
Przyznaje, że w domu wiele mówiło się też o pradziadku. - Wydaje mi się, że znam go dobrze z tych opowieści. Dlatego dziś, kiedy jestem w mieście, w których spacerował, pracował, czuję wielkie wzruszenie - mówi prawnuk Landsbergera.