Logo
Magazyn

Bioteatr w działaniu: jak Przepiórska buduje wspólnotę emocji

8.03.2026, 13:59 Wersja do druku

O książce „Bioteatr Agnieszki Przepiórskiej” Katarzyny Flader-Rzeszowskiej (UKSW) pisze Wiesław Kowalski w Teatrze dla Wszystkich.

fot. mat. Wydawnictwa Naukowego UKSW

Ocena recenzenta: ★★★★★★★★☆☆ (8/10) – bardzo dobry

Książka Katarzyny Flader-Rzeszowskiej „Bioteatr Agnieszki Przepiórskiej. Komunikacja – relacja – wspólnota emocji” wpisuje się w długą i konsekwentnie budowaną przez autorkę refleksję nad teatrem jednego aktora. Jest to zarazem publikacja szczególna: nie tylko dokumentuje i interpretuje dorobek jednej artystki, lecz także proponuje precyzyjnie nazwany model teatru biograficznego, którego Agnieszka Przepiórska staje się nie tyle reprezentantką, ile inicjatorką i główną realizatorką w polskim pejzażu teatralnym.

Z perspektywy teatrologicznej najcenniejsze w tej książce jest to, że bioteatr nie zostaje potraktowany wyłącznie jako zbiór spektakli opartych na cudzych życiorysach, lecz jako metoda pracy scenicznej, obejmująca wybór tematu, strategię dramaturgiczną, relację z widzem oraz sposób rozumienia aktorskiej obecności. Flader-Rzeszowska konsekwentnie pokazuje, że w monodramach Przepiórskiej biografia nie pełni funkcji ilustracyjnej ani dokumentalnej. Jest raczej narzędziem mediującym między doświadczeniem jednostkowym a wspólnotowym, między historią a teraźniejszością, między pamięcią a afektem. Afekt jest tu narzędziem, które sprawia, że historia staje się odczuwalna „tu i teraz”, nie tylko poznawczo, ale też emocjonalnie.

Autorka przyjmuje porządek chronologiczny, co w przypadku tej książki okazuje się decyzją nie tylko porządkującą materiał, lecz także ujawniającą procesualność bioteatru. Kolejne monodramy nie są tu zamkniętymi dziełami, ale ogniwami większej całości. Z każdego z nich Przepiórska „dokłada” nowy element: inny sposób narracji, inną relację z tekstem źródłowym, inną intensywność obecności ciała i głosu. Z perspektywy badań nad monodramem szczególnie interesujące jest to, że Flader-Rzeszowska unika traktowania tych spektakli jako autonomicznych arcydzieł, a zamiast tego czyta je jako ciągłe laboratorium formy, w którym aktorka testuje granice jednego głosu, jednego ciała i jednej historii.

Jednocześnie książka odsłania napięcie wpisane w samą kategorię bioteatru. Z jednej strony mamy do czynienia z teatrem głęboko relacyjnym, opartym na emocjonalnej wymianie i empatii. Z drugiej — z teatrem o wyraźnej intencji interwencyjnej: przywracającym pamięć, korygującym narracje historyczne, oddającym głos tym, którzy zostali z tej narracji wykluczeni. Flader-Rzeszowska przekonująco pokazuje, że u Przepiórskiej te dwa porządki nie znoszą się wzajemnie, ale też nie zawsze pozostają w pełnej równowadze. Bioteatr balansuje między świadectwem a kreacją, między performatywnym gestem pamięci a estetyczną konstrukcją spektaklu.

Warto podkreślić, że autorka nie buduje mitu samotnej artystki. Przeciwnie — bardzo wyraźnie akcentuje zespołowy charakter bioteatru Przepiórskiej. Analizy współpracy z Piotrem Rowickim, Anną Gryszkówną czy Piotrem Ratajczakiem prowadzą do istotnego wniosku: monodram w tym wydaniu nie jest teatrem „jednej osoby”, lecz teatrem skondensowanej wspólnoty twórczej. Z punktu widzenia historii teatru jednego aktora jest to korekta wciąż obecnego stereotypu monodramu jako formy skrajnie indywidualistycznej.

Z punktu widzenia człowieka teatru można jednak zadać pytanie o granice tej narracji. Flader-Rzeszowska pozostaje blisko swojej bohaterki, co niewątpliwie wzmacnia empatyczny i komunikacyjny wymiar książki, ale momentami osłabia dystans krytyczny. Bioteatr jawi się niemal wyłącznie jako przestrzeń sensu, konieczności i etycznej słuszności. Rzadziej pojawiają się pytania o ryzyko emocjonalnej eksploatacji, o granice identyfikacji widza z bohaterką czy o możliwość zmęczenia formą intensywnego afektu. Są to jednak pytania, które książka raczej otwiera, niż zamyka — i które mogą stać się punktem wyjścia do dalszych badań.

W tym sensie „Bioteatr Agnieszki Przepiórskiej” nie jest jedynie monografią artystki, lecz także ważnym głosem w refleksji nad współczesnym teatrem biograficznym, zwrotem afektywnym i herstorycznym w sztukach performatywnych. To książka, która — zachowując walory eseju i narracji — dostarcza solidnych narzędzi analitycznych i porządkuje pojęcia, z których korzystamy często intuicyjnie.

Najistotniejszym wkładem tej publikacji nie jest rekonstrukcja już dokonanych osiągnięć, lecz próba teoretycznego uchwycenia zjawiska, które pozostaje w ruchu. Bioteatr Agnieszki Przepiórskiej jawi się tu jako forma otwarta — podatna na dalsze przekształcenia, dialogi i spory. I właśnie w tym sensie książka Katarzyny Flader-Rzeszowskiej staje się nie tylko zapisem, ale również ważnym punktem odniesienia dla przyszłych badań nad teatrem jednego aktora.

Wydawnictwo Naukowe UKSW

Tytuł oryginalny

Bioteatr w działaniu: jak Przepiórska buduje wspólnotę emocji

Źródło:

Teatr dla Wszystkich

Link do źródła

Autor:

Wiesław Kowalski

Data publikacji oryginału:

08.02.2026

Sprawdź także