23.02.2021, 11:35 Wersja do druku

Bajka o życiu

„Księga Dżungli” w reż. Jakuba Szydłowskiego w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Pisze Piotr Sobierski w Teatrze.

fot. Rzemieślnik Światła/mat. teatru

Dźwięki ulicy, wycie policyjnej syreny oraz dziecięca wyliczanka. W tak mroczny sposób zaczyna się historia chłopca, który z naszej rzeczywistości przenosi się w świat dżungli. Przygodę życia poprzedza jednak rodzinna kłótnia. Ojciec nakłada szlaban na Internet, ale matka optuje aby „żabcia”, jak pomimo sprzeciwu nazywa nastoletniego syna, mógł szybciej usiąść przed komputerem. Agresywna wymiana zdań nie pozostawia wątpliwości, że trudno im znaleźć płaszczyznę porozumienia.

Nim chłopak powróci do wirtualnych przestworzy, trafia do tętniącej życiem i kojącą zielenią krainy. W świecie wyobraźni czekają na niego głośne małpy, dostojne wilki, stylizowany na Elvisa Presleya tygrys czy modny pyton Kaa. Wszyscy fascynujący, ale i zadziwiająco znajomi, z czego szybko zdaje sobie sprawę. Krzyczycie by zagłuszyć się nawzajem, bo  tylko wasze zdanie musi przebić się - mówi do mieszkańców dżungli. Przejmująco brzmi w ustach dziecka ta diagnoza, zarówno w kontekście walki zwierząt o przywództwo, jak i ziemskiej codzienności.

Jakub Szydłowski przemówił do młodych widzów za pomocą współczesnych środków wyrazu - niezwykle ciekawej kompozycji muzycznej, żywiołowej choreografii, barwnych kostiumów oraz scenografii, która stanowi tło dla widowiskowych projekcji. Nie zatracił przy tym istoty teatru. Słowo i aktor odgrywają równie ważną rolę.

Reżyser nie ustrzegł się jednak błędów. Scenariusz jego autorstwa, dla którego oryginalny tekst Rudyarda Kiplinga jest tylko punktem wyjścia do budowy bliskiej nam historii, nie wolny jest od dramaturgicznych niedociągnięć, rozbijających akcję na aktorskie etiudy. Zespół Muzycznego wybrnął z tej pułapki, budując charakterystyczne i ciekawe kreacje, z Balusiem Bernarda Szyca i Mowglim młodego Jakuba Mrowca na czele.

Gdyńska „Księga Dżungli” (trzecia realizacja po Warszawie i Poznaniu), trafia na scenę w dobrym momencie. Dzieciaki zajmuje dzisiaj równie często beztroska zabawa, jak i globalne zagrożenia. Teatralna bajka wydaje się więc tym razem nie tylko rozrywką, ale i ciekawym zaczynem do dyskusji o ekologii, złym dotyku, werbalnej i fizycznej przemocy. A więc wszystkich zmorach świata, z którymi stykamy się w realu i online.

fot. Rzemieślnik Światła/mat. teatru

Tytuł oryginalny

Bajka o życiu

Źródło:

Teatr nr 1