EN
21.02.2022, 15:38 Wersja do druku

Andrzej Churski: Teatr i Toruń bardzo dużo zawdzięczają Krystynie Meissner

Teatr i Toruń bardzo dużo zawdzięczają Krystynie Meissner i mam nadzieję, że zawsze będzie tu w ten sposób pamiętana - powiedział PAP Andrzej Churski, były dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego "Kontakt” i Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu.

fot. Bartłomiej Jan Sowa/mat. teatru

Krystyna Meissner, reżyser teatralna oraz twórczyni i dyrektor artystyczna Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Dialog-Wrocław i Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontakt zmarła w niedzielę.

"Krystyna Meissner była jedną z najważniejszych dyrektorek Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu. W 1983 roku, po bardzo dobrej dyrekcji Marka Okopińskiego, jej przyjście było niezwykle fortunne dla tego teatru. Nowa dyrektorka wniosła wtedy tak dużo świeżej energii, że wszyscy, którzy oglądali wystawiane wówczas spektakle rozumieli, że jest to naprawdę nowe otwarcie mimo bardzo ciężkich czasów" - powiedział PAP Andrzej Churski.

"Krystyna Meissner rozpoczęła sezon własną produkcją +Kartoteki+ Różewicza, bardzo odważną, bardzo ostrą". "Choć wobec siebie nie była ani wyrozumiała, ani łagodna, sama uważała, to otwarcie za dobre i mocne" - dodał. "W czasie swojej długiej dyrekcji (od 1983 do 1996) roku zrealizowała bardzo dużo pięknych i mądrych przedstawień, od +Balladyny+ i +Zmierzchu+ Izaaka Babla po +Zemstę+ otwierającą nową Scenę na Zapleczu. Konsekwentnie zapraszała bardzo ciekawych realizatorów, szczególnie młodych twórców. W Toruniu debiutowali, m.in., Piotr Cieplak i Krzysztof Warlikowski. Dość wcześnie zauważyła też Iwonę Kempę, której później Jadwiga Oleradzka powierzyła dyrekcję artystyczną " - wymieniał.

"W teatrze i w Toruniu uważamy za jej największą zasługę pomysł i realizację Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego +Kontakt+. Widząc, że formuła Festiwalu Teatrów Polski Północnej, którego dyrektorką była od 1983 roku, wyczerpała się, z ulgą się z nim pożegnała. Od 1989 roku myślała o międzynarodowym festiwalu, który da toruńskiemu i polskiemu teatrowi kolejny impuls do ambitnego i ciekawego rozwoju". Zdaniem Churskiego, "Kontakt" był wówczas strzałem w dziesiątkę: był pierwszy. "Zaczęło się w 1990 od zaproszenia kilku spektakli Jonasa Vaitkusa z Wilna. +Kontakt+ w 1991 roku, chociaż był, jak dziś wiemy, zaledwie zapowiedzią późniejszego rozwoju festiwalu, był już wielkim otwarciem. Krystyna Meissner pokazała Toruniowi i - nie tylko teatralnej - Polsce, że to jest możliwe i atrakcyjne. "Od początku mieliśmy świadomość, że uczestniczymy w czymś, co będzie miało długie, ciekawe i wspaniałe życie. I tak się stało" - dodał.

"Krystyna Meissner przeszła w styczniu 1997 roku do Starego Teatru w Krakowie, stamtąd do Wrocławia, gdzie powołała Festiwal +Dialog+, który odebrał trochę splendoru "Kontaktowi", ale trudno było mieć o to pretensje - powiedział. "Teatr i Toruń bardzo dużo zawdzięczają Krystynie Meissner i mam nadzieję, że zawsze będzie tu w ten sposób pamiętana" – podkreślił.

Źródło:

PAP