23.07.2020, 09:25 Wersja do druku

Zdobywca Oscarów wyreżyseruje film o niezwykłym fotografie z obozu Auschwitz

Artur Pałyga, fot. Karol Budrewicz

Wilhelm Brasse, zmarły przed kilkoma laty skromny mieszkaniec Żywca, jako więzień obozu Auschwitz-Birkenau sporządził na rozkaz hitlerowców tysiące fotografii. W środę ogłoszono, że film o nim wyreżyseruje Robert Stromberg, zdobywca dwóch Oscarów za "Avatara" i "Alicję w Krainie Czarów".

Urodzony w pochodzącej z Alzacji rodzinie Brasse czuł się, podobnie jak jego rodzice, Polakiem. W latach 30. pracował w atelier fotograficznym przy ul. 3 Maja w Katowicach. Po wybuchu II wojny światowej nie tylko nie skorzystał z oferty wpisania na volkslistę, ale próbował się dostać do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Zdradzony przez przewodników wpadł w ręce władz i został osadzony w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Początkowo ciężko pracował fizycznie, ale gdy komendantura się zorientowała, że świetnie włada niemieckim, a w dodatku jest zawodowym fotografem, postanowiła te umiejętności wykorzystać. Brasse wykonywał do obozowej dokumentacji fotografie portretowe innych więźniów. Fotografował też jednak, na ich prośbę, esesmanów. Wykonał ponadto zdjęcia, które po wojnie zostały wykorzystane w procesach zbrodniarzy hitlerowskich. Chodziło np. o zdjęcia osób poddanych eksperymentom medycznym. Po wyzwoleniu zamieszkał w Żywcu, ale nie wrócił już do wyuczonego zawodu. Jak wyznał niedługo przed śmiercią, gdy na kogoś patrzył przez obiektyw aparatu, stale miał przed oczami swoich dawnych współwięźniów. O dramatycznych losach Wilhelma Brasse w 2005 r. film dokumentalny "Portrecista" nakręcił Ireneusz Dobrowolski.
Polski bohater dotrze do widzów na całym świecie

Dobrowolski jest teraz współautorem scenariusza fabuły realizowanej w koprodukcji międzynarodowej pt. „The Portraitist” - "Portrecista". Jego ostatni dokument – „Walka - życie i utracona sztuka Szukalskiego” - wyprodukował Leonardo DiCaprio dla Netflixa. Twórcy filmu podczas środowej konferencji prasowej przedstawili nowy harmonogram produkcji oraz wyjawili, kto będzie reżyserem filmu. To wielka sensacja, bo podjął się tego Robert Stromberg, laureat dwóch Oscarów: za scenografię do filmów "Alicja w Krainie Czarów" oraz "Avatar". Udało się to dzięki producentowi Bartkowi Raińskiemu.

- Do naszego projektu trafił ktoś, kto nada mu światowy sznyt w sposób oryginalny i świeży. Jeśli w coś się wierzy, to to się zdarza. Możemy rozmawiać o "Portreciście"  jako o projekcie polsko-amerykańskiej produkcji z dużymi nazwiskami - mówił Dobrowolski podczas konferencji prasowej.

Koproducentem filmu jest Rafał Zawierucha, polska gwiazda znana z roli u Quentina Tarantino w filmie „Pewnego razu... w Hollywood". Wystąpi także w roli propagatora polskiej historii i kultury na świecie.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zdobywca Oscarów wyreżyseruje film o niezwykłym fotografie z obozu Auschwitz

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Katowice online

Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.

Autor:

Ewa Furtak