Inne aktualności
-
Warszawa. Checkpoint. Archiwistki i archiwiści | ankieta
03.06.2026 09:40
-
Warszawa. Kolejny wykład w ramach cyklu „Figura czarownicy w polskim teatrze najnowszym”
03.06.2026 09:40
- Ostrów Wielkopolski. Goście festiwalu Grand Prix Komeda 03.06.2026 09:33
- Wrocław. „Wodecki. Dobry wieczór Państwu” – recital aktorów Teatru Polskiego 03.06.2026 09:30
- Gdańsk. Kantor, Szymborska, Jarema i Wróblewski na jednym muralu 03.06.2026 08:58
- Szczecin. Dziś startuje trzeci przegląd polskiego monodramu Contra plures 03.06.2026 08:44
-
Bydgoszcz. Wystawa poświęcona Leonardowi Pietraszakowi ruszyła do szkół
03.06.2026 08:41
- Kielce. Szyte z rozmachem. Przed premierą „Księżyca nad Buffalo" w Teatrze Żeromskiego 03.06.2026 08:30
- Rzeszów. Nowa kategoria Audio Serial w Konkursie Podcast Roku; zgłoszenia do 30 czerwca 03.06.2026 08:13
- Kraków. Wsłuchaj się w Cricotekę. Co słyszysz? 02.06.2026 19:06
- Warszawa. 80 lat dookoła Teatru Guliwer 02.06.2026 16:25
- Kraków. „Larwy” na podstawie opowiadania Agnieszki Szpili w Teatrze Łaźnia Nowa 02.06.2026 16:20
- Katowice. Barbara Ptak uhonorowana w Galerii Artystycznej 02.06.2026 16:16
- Kraków. „A.I.” – spektakl taneczny zespołu Dekkadancers w ramach Rollercoastera 2026 w Cricotece 02.06.2026 16:01
Zapanowała zełenskomania. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podbił internet i serca ludzi na całym świecie, którzy oglądają jego taneczne popisy.
Do historii dziennikarstwa przeszła okłada pisma "New York Magazine" z 1992 roku. Widnieje na nim zdjęcie Billa Clintona i wielki napis "Bill Clinton. Kim jest ten facet?". Podobne pytanie zaczęły sobie zadawać miliony ludzi na całym świecie, gdy agresja Rosji na Ukrainę stała się tematem numer jeden wszystkich mediów.
Zaczęto kopać w internecie i odnajdywać prawdziwe skarby, np. teledysk, w którym czterech mężczyzn rzuca nagle charakterystyczne, kozackie stroje, by zostać tylko w lateksowych strojach i butach na karkołomnie wysokich obcasach - jednym z nich jest, a jakże, obecny prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Wojna na Ukrainie. Zełenski niemal jak Churchill