Dramat „Paszport dla poetki” powstał w 2024 roku w ramach programu stypendialnego MKiDN i był przedstawiony w formie czytanej w Domu Literatury w Warszawie i w Skolimowie. Z końcem 2025 nowa wersja sztuki i z nową obsadą wystawiona w Paryżu, również w formie czytanej, spotkała się u polskiej widowni z bardzo dobrym odbiorem. Widzowie odnaleźli własne doświadczenia związane z wyjazdami z PRL na Zachód – pisze Paweł Bitka Zapendowski.
Jest to sceniczna opowieść o poetce Halinie Poświatowskiej, która w połowie lat 60. nie mogła wyjechać do Francji i Paryża, gdyż nie zezwalały jej na to władze paszportowe. Później do poetki zapukało SB z propozycją nawiązania współpracy, w zamian za paszport i inne korzyści. Jest to relacja ze „sprawy Poświatowskiej”, choć takich prób pozyskań, udanych bądź nie, były tysiące. Tamten system istniał dzięki gęstej sieci tajnych donosicieli. Wątek operacyjny, jakkolwiek fabularnie najmocniejszy, posłużył raczej jako kanwa do opowiedzenia o egzystencji twórcy – poetki. I do przedstawienia samej Haliny Poświatowskiej, w której autor, jak przyznaje, jest absolutnie zakochany od młodych lat. Poświatowska to rocznik jego matki – 1935.
Poświatowska żyła w matni i to w kilku wymiarach, nie tracąc przy tym z kobiecego wdzięku i twórczej potencji, za co ją do dzisiaj mocno podziwiamy. Matni w wymiarze zdrowotnym (była śmiertelnie chora na serce), uczuciowym i finansowym. Do tego dołączyły kłopoty o podłożu politycznym: nagabywanie ze strony komunistycznej milicji. Z jakim skutkiem i czy do Paryża w końcu wyjechała? – o tym można dowiedzieć się ze sztuki.
Dramat jest napisany dla dwójki wykonawców. Akorka wciela się w Halinę. Aktor przedstawia kilka postaci męskich i na tym zabiegu opiera się główny pomysł w inscenizacji epizodów z życia poetki. Jest Adaś (Adolf Poświatowski) – mąż Haliny, również ciężko chory na serce, który zmarł po dwóch latach małżeństwa. Jest literat (pierwowzór Tadeusz Nowak), partner Haliny z Domu Literatów przy ulicy Krupniczej w Krakowie, gdzie oboje wynajmowali pokoje. Miro (Ireneusz Morawski z „Opowieści dla przyjaciela”), ociemniały pisarz, partner w wieloletnim romansie korespondencyjnym. Jest oficer z Biura Paszportowego i por. Bogusław Surlik, składający poetce wizyty w celach operacyjnych.
Otóż sam temat może wyglądać lekko kontrowersyjnie. Starcie jednostki z systemem – totalnego absurdu i przemocy – łatwiej pokazać na przykładzie Franza Kafki. A casus Poświatowskiej? Bez wątpienia na zadawnioną nieufność wobec tematu może wpływać „gruba kreska” Mazowieckiego i brak rozliczeń z epoki komunizmu, w tym stanu wojennego. Liczyć można, że znajdą się w Polsce sceny zainteresowane pokazaniem zmagań pięknej poetki z systemem. Stanisław Grochowiak pisał w wierszu o niej: „Nie była ładna – była na to zbyt Piękna”.
Po raz pierwszy na ekranie, pełnowymiarowo, funkcjonariusz UB został pokazany w filmie Andrzeja Wajdy „Człowiek z marmuru” z roku 1977. Był to tow. Michalak, pilnujący trójki murarskiej Mateusza Birkuta w czasach stalinowskich. Potem było, parę lat późniejsze i dobrze zapamiętane, „Przesłuchanie” Ryszarda Bugajskiego z Krystyną Jandą. Film stał się „półkownikiem” na lat wiele. Wajda pokazywał aparat bezpieki w kolejnych filmach: „Pierścionek z orłem w koronie”, „Katyń”, „Wałęsa”.
W czytaniu paryskim wzięła udział Elisabeth Duda, aktorka francusko-polska, która ma w dorobku filmowym rolę Marii Curie-Skłodowskiej. Jej partnerem był Grzegorz Onyszkiewicz, aktor mieszkający w Paryżu i związany z teatrem Elizabeth Czerczuk.
W „Paszporcie dla poetki” pada pytanie o cenę kariery. Ile możemy, albo musimy zrobić, wbrew sobie, dla osiągnięcia powodzenia. Pisał o tym dawno temu Norwid w noweli „Ad leones!”, przedstawiając rzeźbiarza, który swoje dzieło poświęcone duchowości przerabia na „kapitalizację”, bo tak chce ówczesna moda.
Sztuka ma być przedstawiona w Polsce w kolejnych czytaniach.
Paweł Bitka Zapendowski „Paszport dla poetki”. W czytaniach wzięli udział: Elisabeth Duda i Grzegorz Onyszkiewicz. Librairie Polonaise i Dom Kombatanta / Ecole Nova Polska w Paryżu, listopad - grudzień 2025.
Paweł Bitka Zapendowski – dramaturg i reżyser, scenograf. Wystawia sztuki biograficzne o twórcach na podstawie własnych tekstów, m.in. „Kantor w Paryżu” o Tadeuszu Kantorze, „Noc Trakla” o Georgu Traklu, „Miłość na Miodowej” o Leo Lipskim, (Teatr Groteska w Krakowie, Instytut Teatralny w Warszawie). Od 2019 roku wystawia spektakl o Andrzeju Wajdzie „Miałem Wielkie Szczęście” (2025, Paryż). Należy do Związku Artystów Scen Polskich, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.