Podczas przedstawień słychać czasem odgłos przejeżdżających pociągów. Niekiedy aktorzy zamilkną i wtedy niespodziewanie odezwie się megafon. Pasażerowie, szukający przejścia
do miasta, nie kryją zdziwienia, gdy widzą w hallu plakaty ze spektakli. Pod dworcem PKP w Gdyni funkcjonuje teatr, który nazywa się tak jak stacja - Teatr Gdynia Główna – pisze Barbara Piórkowska w „Polsce Dzienniku Bałtyckim”.
Tytuł oryginalny
Teatr pod peronem
Źródło:
„Dziennik Bałtycki” nr 242