24.04.2021, 12:16 Wersja do druku

Wszyscy jesteśmy katami i ofiarami

Inne aktualności

Wiadomo, jak się źle gra, to trzeba opier... A że dziewczyna wymiotowała ze strachu przed zajęciami, to dla nas był to większy powód do drwin. Powinniśmy przerwać ten cyrk? Tak! Dziś łatwo podłączyć się pod ofiary.

Przemoc w teatrze zaczyna się od fuksowania, ale fuks (pierwszoroczniak) zanim dostanie angaż do teatralnej społeczności, musi dostać się na uczelnię.

W krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych jest 20 miejsc, a kandydatów zazwyczaj ponad 700, Warszawa ma jeszcze większe obłożenie - na 24 miejsca ponad tysiąc chętnych. 90 proc. to maturzyści, reszta zdaje po raz drugi, trzeci, czwarty... Garstka tych, którzy przebrną przez egzaminy i dostaną wymarzony indeks, to szczęśliwcy. Nawet jeśli ich interpretacja przysłowiowego zsiadłego mleka jest dobra, są fuksiarzami, bo się dostali. Kolejne roczniki szkół teatralnych opowiadają sobie, jakie zaskakujące zadania wymyślają egzaminatorzy; zaimprowizowanie zsiadłego mleka to jedno z nich. Zdarza się, że kandydat ma przygotowaną prozę powiedzieć jakby był Cristiano Ronaldo albo wiersz wyrecytować tak, by poderwać kogoś z komisji.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wszyscy jesteśmy katami i ofiarami. Dziś aktywna obrończyni, kiedyś sama krzyczała do koleżanki: "Klękaj, suko"

Źródło:

Gazeta Wyborcza dodatek Wysokie Obcasy online
Link do źródła

Autor:

Małgorzata Skowrońska, Monika Waluś

Data:

09.04.2021

Wątki tematyczne