Logo
Aktualności

Wrocław. Finał konkursu na debiut reżyserski we Wrocławskim Teatrze Pantomimy już za nami

14.10.2025, 11:36 Wersja do druku

W dniach 12 i 13 października 2024 roku można było zobaczyć wszystkie trzy spektakle, które przeszły do finału konkursu na debiut reżyserski we Wrocławskim Teatrze Pantomimy. Widzowie wybrali również, który z tych szkiców ma znaleźć się w repertuarze teatru.

fot. Rafał Skwarek

„Moby Dick”

Pierwszym szkicem, który ujrzeli widzowie, był „Moby Dick” w reżyserii Jakuba Zalasy.  To spektakl, który z pewnością wpisze się w założenia twórczości w nurcie eko. To nie tylko adaptacja znanej powieści, lecz i spojrzenie na nią w inny sposób - odpowiedni dla XXI wieku. Pogoń za legendarnym białym wielorybem stała się punktem wyjścia do rozważań na temat tego, czy człowiek nadal ma być konkwistadorem i prowadzić podboje - także te podwodne.

Czy nadal warto gonić za tym, co nieznane i jeszcze nieodkryte? Czy warto robić to, bez względu na konsekwencje? Jakub Zalasa stara się przekonać widzów, że nie. Okazuje się, że wieloryb również ma nam wiele do powiedzenia, co jest może trochę za bardzo spodziewane,  dziecinne i łagodne. Jest jednak z pewnością urocze. Tylko czy o urok tu chodzi?

Czemu serce twe mówi tak dziwnie?” 

Kolejna realizacja, którą można było obejrzeć w zeszły weekend w Pantomimie, to „Czemu serce twe mówi tak dziwnie?” według koncepcji Wiktora Stypy. To przejmująca historia o więźniu, który próbuje radzić sobie w nowej, opresyjnej rzeczywistości. Postanawia, że zacznie pisać listy do ukochanej, bo nie odpisuje ona na jego coroczne świąteczne kartki. Zaczyna zwierzać się jej ze swoich codziennych przemyśleń, chwalić kulinarnymi umiejętnościami i snuć wizje na temat powrotu do domu.

Temat - z pewnością ważny, interesujący, do tej pory w teatrze pomijamy. Życiorysy ludzi z marginesu społecznego również zasługują na wyniesienie na sceniczne deski. A to wszystko z dodatkiem pantomimy, która w tym wypadku tłumaczy emocje lepiej, niż jakikolwiek język.

Wegetarianka” 

Ostatnia realizacja, którą można było obejrzeć podczas finału konkursu na debiut to „Wegetarianka” według koncepcji Patrycji Wysokińskiej. Spektakl ten zaskakuje przede wszystkim formą podania, która przywodzi na myśl konwencję horroru. Niepokojąca muzyka, zniekształcone głosy, gra świateł, przemieszczanie się bohaterów - wszystko to sprawia, że jako widzowie bardziej przywiązujemy wagę do formy, niż treści. A treści w "Wegetariance" dość mało.

Spektakl z pewnością nie zachęca do zmiany stylu życia, ba, wystawia wręcz wegetarianom i weganom anty-laurkę. Demonizuje przy okazji spożywanie mięsa. Powiedziałabym wręcz, że cały jest przesadzony.

Znamy zwycięzcę

W konkursie mogli głosować wszyscy, którzy obejrzeli trzy prezentacje. Nie trzeba było jednak przychodzić do teatru, by zapoznać się z realizacjami. Pantomima transmitowała wszystkie trzy spektakle, dzięki czemu w głosowaniu wziąć udział mógł każdy.

50% wszystkich głosów zebrał „Moby Dick” według koncepcji Jakuba Zalasy. I tę właśnie sztukę ujrzymy w całości w Teatrze Pantomimy.

Tytuł oryginalny

Finał konkursu na debiut reżyserski we Wrocławskim Teatrze Pantomimy już za nami

Źródło:

https://teatr.dlastudenta.pl
Link do źródła

Autor:

Martyna Jersz

Data publikacji oryginału:

14.10.2025

Sprawdź także