Zobaczyć bezcenne rękopisy „Beniowskiego” Juliusza Słowackiego czy trzeciej części „Dziadów” Adama Mickiewicza – taki jest cel podróży do Kórnika (Wielkopolskie) gości z całej Polski. Jeszcze tylko do końca tygodnia w Zamku można podziwiać oryginały dzieł wieszczów – część najcenniejszych zbiorów PAN Biblioteki Kórnickiej.
Wystawa „Otoczone troską. Kórnickie dziedzictwo w dziewięciu odsłonach” została przygotowana z okazji jubileuszy 200 lat Biblioteki i 600 lat Zamku w Kórniku. Kolekcja Biblioteki Kórnickiej, której część wpisana została na listy UNESCO, sytuuje ją wśród najważniejszych polskich książnic, a z jej zasobów regularnie korzystają polscy i zagraniczni badacze.
W zbiorach PAN Biblioteki Kórnickiej znajdują się m.in. autografy dzieł Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, prac i listów Tadeusza Kościuszki, Juliana Ursyna Niemcewicza, Józefa Wybickiego, ale także Napoleona i wielu innych postaci ze świata kultury i nauki. Prócz tego w Bibliotece znajduje się spuścizna Kazimiery Iłłakowiczówny, znaczna część dorobku Romana Brandstaettera oraz innych polskich literatów.
Do niedzieli na wystawie zobaczyć można m.in. średniowieczne Biblie i modlitewniki, drugie wydanie „Trenów” Jan Kochanowskiego z 1583 r. oraz bogato ilustrowany rękopiśmienny kodeks Justyniana - jeden z najcenniejszych obiektów przechowywanych w zbiorach Biblioteki Kórnickiej.
Tak krótki czas ekspozycji najcenniejszych skarbów wynika z troski o ich kondycję – aby nie narażać najstarszych rękopisów i papieru na zbyt długie działanie światła, wybrane obiekty wrócą do magazynu. Na ekspozycji zastąpią je kolejne unikaty.
Dyrektorka biblioteki, jedna z kuratorek wystawy prof. UAM Magdalena Biniaś-Szkopek powiedziała PAP, że szczególnym zainteresowaniem odwiedzających ekspozycję cieszą się rękopisy romantycznych wieszczów.
– W maju Kórnik jest zawsze oblegany ze względu na kwitnące magnolie i lilaki w naszym arboretum, w tym roku magnesem są jednak nasi romantycy. Mamy gości z całej Polski, każdy chce zobaczyć „Dziady”, które pokazujemy tylko w tym tygodniu. Mam nadzieję, że Zamek w szwach nie pęknie, bo rzeczywiście zainteresowanie jest ogromne – powiedziała.
Najcenniejsze skarby biblioteki prezentowane są w gablotach; „Dziady” można podziwiać tylko przez szybę. Jednak rękopis można przestudiować dzięki udostępnionym tabletom, na których znajduje się jego cyfrowa wersja.
– Można sobie usiąść przy tablecie i analizować każdy wers, każde słowo, które zapisał bądź skreślił Adam Mickiewicz. To, co mamy w naszych zbiorach, to czystopis dramatu. Adam Mickiewicz podarował go Klaudynie Potockiej, siostrze twórcy Biblioteki Kórnickiej Tytusa Działyńskiego. I choć to czystopis, widać tam ciągle jeszcze pracę autora nad tekstem: skreślenia i dopiski na marginesach – powiedziała prof. Biniaś-Szkopek.
Zwiedzający wystawę mają możliwość studiowania na miejscu także cyfrowe wersje innych, najcenniejszych dzieł.
Pytana o to, jak wyraźnie pisał Adam Mickiewicz, dyrektorka biblioteki przyznała, że wieszcz miał pismo „ładniejsze od pisma Napoleona”.
– Mimo wszystko tekst czasem trudno czytać. To są drobne literki. Mimo że karta jest duża, tekst jest bardzo mocno zbity w jednym miejscu; dużo marginesu zostało zostawione, a tekst zajmuje na przykład tylko trzecią część strony. Warto jednak pamiętać, że podstawą tego, co uczniowie czytają w szkole, co nauczyciele z nimi przerabiają, jest nasz rękopis, bo żaden inny czystopis trzeciej części „Dziadów” po prostu nie istnieje – powiedziała.
Autograf "Dziadów" drezdeńskich został podarowany Klaudynie z Działyńskich Potockiej przez samego autora w Dreźnie w 1832 r. Mickiewicz przekazał go tuż przed swoim wyjazdem do Paryża, już po sporządzeniu kopii, która trafiła do paryskiego wydawcy. Po śmierci Klaudyny w 1836 r. przechowywany w zbiorach kórnickich rękopis wypożyczono do Paryża; wówczas dokument zaginął. Został odnaleziony dopiero po kilkudziesięciu latach, tuż przed I wojną światową, wśród papierów krewnego Klaudyny Jana Kantego Działyńskiego.
Jubileuszowa wystawa „Otoczone troską. Kórnickie dziedzictwo w dziewięciu odsłonach” zaplanowana została od maja do końca 2026 r.
„Tytułowa »troska« jest słowem-kluczem do zrozumienia idei nowej ekspozycji. Pokazuje ona realny dylemat, z którym na co dzień mierzą się pracownicy Biblioteki Kórnickiej: pragnienie zaprezentowania społeczeństwu unikatowych zbiorów ściera się z obowiązkiem ich fizycznej ochrony, aby mogły przetrwać kolejne setki lat. Z tego powodu zawartość sześciu gablot zawierających oryginalne zbiory będzie w trakcie trwania sezonu regularnie wymieniana” – poinformowała szefowa biblioteki.
Wystawa jest centralnym, ale nie jedynym punktem obchodów jubileuszu 200-lecia Biblioteki Kórnickiej i 600-lecia Zamku w Kórniku. Powstaje album prezentujący dwieście obiektów z kórnickiej kolekcji oraz film o Zamku. Jesienią planowana jest konferencja naukowa o miejscu biblioteki w przestrzeni nowych technologii. Oprócz tego przygotowywane są spotkania, wykłady, warsztaty i pikniki.
Biblioteka Kórnicka ma swą główną siedzibę w Zamku w Kórniku, działa od 1826 r. Jej założycielem był Tytus Działyński. Dzieło ojca kontynuował syn Jan. Ostatni właściciel, Władysław Zamoyski, wnuk Tytusa, w 1925 r. utworzył fundację „Zakłady Kórnickie”, przekazując cały majątek narodowi polskiemu. W 1953 r. biblioteka weszła w skład Polskiej Akademii Nauk.
Najstarszy zachowany dokument dotyczący Zamku pochodzi z 1426 r. Obiekt był kilka razy przebudowywany przez kolejnych właścicieli, ale zachował swój oryginalny kształt.
Zbiory Biblioteki Kórnickiej liczą ok. 450 tys. obiektów, w tym 40 tys. starych druków i 15 tys. rękopisów. Tematycznie dotyczą one głównie historii i literatury polskiej. Zawierają wiele unikatów i pozycji niezwykle cennych dla kultury polskiej.
Biblioteka posiada wiele unikatów, to znaczy druków, które istnieją tylko w jednym egzemplarzu. Najstarszy z nich to „Ars moriendi” z XV wieku. Do wyjątkowo cennych unikatów zaliczają się jedyne egzemplarze dzieł: Jana Kochanowskiego, Mikołaja Reja, Mikołaja z Wilkowiecka czy Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, odpisy kronik Wincentego Kadłubka z XV wieku, kronik Długosza z XVI wieku oraz jedyny w Polsce zbiór dokumentów dotyczących konfliktów polsko krzyżackich z XIV i XV wieku.
Biblioteka Kórnicka posiada wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO leszczyński księgozbiór braci czeskich – ok. 1,5 tys. woluminów, z których większość stanowią dzieła spisane w językach niemieckim i łacińskim. Jest tam także wyjątkowa kolekcja akt, map i dokumentów dotyczących procesu o Morskie Oko, toczonego w latach 1883–1909, która w 2016 r. została wpisana na Polską Listę Krajową Programu UNESCO „Pamięć Świata”.