Inne aktualności
-
Łódź. Znana baletowa opowieść o wielkiej miłości wraca do Teatru Wielkiego
16.10.2026 11:05
- Zielona Góra. Magic Tenors zaśpiewają w Filharmonii im. Tadeusza Bairda 16.10.2026 10:55
-
Warszawa. „Kompleks Portnoya” wciąż na scenie – nie schodzi z afisza od ponad 15 lat
16.10.2026 10:45
-
Wrocław. VIII Festiwalu Dramatu „Strefy Kontaktu” już od 22 października
16.10.2026 10:43
-
Bydgoszcz. Rozpoczyna się 25. Festiwal Prapremier pod hasłem „Między innymi"
16.10.2026 10:23
- Kraj. Bartosz Gelner i Marcin Czarnik stworzyli niesamowity duet w nowym spektaklu Teatru Telewizji 16.10.2026 10:21
- Łódź. „Ludzie się zmieniają" - dzięki Teatrowi Studyjnemu 16.10.2026 10:19
- Warszawa. Zbliża się premiera „Czarownic z Salem” w Teatrze Polskim 16.10.2026 10:18
-
Warszawa. „Moduły dialogu. Performans na kompozytorkę, krytyka i AI” – Otwarta Scena IT
16.10.2026 09:50
- Poznań. „Szkoda ziemi na kwiaty” – spektakl Buried Dance Theatre o mieście, które zapomniało o naturze 16.10.2026 09:36
-
Nowa Sól. Terminus znów zrobi Ferment. Niezależni artyści przejmą scenę
16.10.2026 09:31
-
Internet. Refleksje o polskiej klasyce od dziś na e-teatrze
16.10.2026 09:30
- Wrocław. W listopadzie w Teatrze Kambak premiera „Burzy” w reż. Marty Streker 16.10.2026 09:16
-
Gdańsk. 50 lat fenomenu. „Kwartet” w mistrzowskiej obsadzie w Teatrze Szekspirowskim
16.10.2026 08:58
Brytyjscy krytycy ciepło przyjęli pierwszy w historii spektakl umiejscowiony w świecie „Gry o Tron”, przygotowany przez słynną szekspirowską grupę teatralną Royal Shakespeare Company (RSC).
Przedstawienie „Game of Thrones: The Mad King”, czyli „Szalony Król”, wystawiane jest w miejscu narodzin Szekspira, Stratford nad rzeką Avon. Akcja spektaklu ma miejsce na kilkanaście lat przed wydarzeniami z początku „Gry o tron”.
Widzowie mogą oglądać monumentalny turniej w Harrenhal, którego echa pobrzmiewają zarówno w książkach jak i w serialu. Na scenie pojawiają się np. młodzi Ned i Lyanna Stark oraz Jaime i Cersei Lannister. Obsada liczy 36 aktorów, którzy dzielą scenę z lalkami i mechanicznymi końmi, a cały spektakl trwa niemal cztery godziny.
„Doskonała demonstracja tego, jak teatr może stwarzać magię” – tak spektakl podsumowuje recenzentka teatralnego serwisu What's On Stage. Chwali „Szalonego Króla” za zręczność, z jaką związuje luźne nitki fabuły z „Pieśni lodu i ognia” w taki sposób, że usatysfakcjonowani będą zarówno zagorzali miłośnicy serii, jak i nowicjusze lub osoby znające to uniwersum tylko pobieżnie. Krytyczka daje spektaklowi maksymalną ocenę: pięć gwiazdek na pięć możliwych.
Zachwytu scenografią, choreografią i rekwizytami nie kryje recenzent „Stratford Herald”. „Szczególne wrażenie robią ogromne, opancerzone konie, z niezwykłą precyzją prowadzone do walki przez doświadczone zespoły lalkarzy. Rycerze na ich grzbietach także są lalkami; w zwolnionym tempie, niemal baletowo okładają się nawzajem, w świetle stroboskopów i pośród dezorientujących nagłych ciemności” – notuje recenzent w kolejnej „pięciogwiazdkowej” recenzji.
W podobnym tonie utrzymana jest recenzja krytyczki dziennika „Independent”, która chwali scenografkę Chloe Lamford za stworzenie „niemal wizjonerskiej przestrzeni, w której lalkowe smoki i ogromne, ciężko stąpające rumaki wyłaniają się w zwolnionym tempie z półmroku, tak jakby tkwiły gdzieś głęboko w zbiorowej pamięci świata”. Jej werdykt? Cztery gwiazdki na pięć.
Cztery gwiazdki to również ocena krytyka „Daily Telegraph”. Jest on pod wrażeniem pozbawionego słów początku: procesji uczestników turnieju („Buduje odpowiednią aurę zachwytu, a zarazem przeczucia nadciągającego nieszczęścia”) i nazywa fragmenty spektaklu „czarującymi”, ale zastrzega, że „Mad King” brakuje nieco do scenicznych wersji „Harry'ego Pottera” i „Stranger Things”, które można oglądać w Londynie. „Chciałbym nieco więcej poezji i nieco mniej lalek” – tłumaczy krytyk.
Spektakl jest „prawie tak długi jak Hamlet” – zauważa recenzentka „Daily Mail”, która ocenia, że nie czuje się dłużyzn dzięki spektakularnej stronie wizualnej w pierwszej połowie i wartkiej akcji w drugiej. „Mityczna opowieść fantasy staje się współczesnym spektaklem o straszliwym bezsensie i spustoszeniu, jakie niesie konflikt zbrojny, z wyraźnym odniesieniem do dzisiejszego świata” – notuje dziennikarka, dołączając do grona recenzentów oceniających spektakl na cztery gwiazdki.
Entuzjazmowi nie daje się ponieść krytyk „Timesa”. Zarzuca spektaklowi dłużyzny, pisząc, że nolanowska „Odyseja” jawi się w zestawieniu z nim jako wzór powściągliwości. Przyznaje, że „Mad King” to gratka dla fanów, którzy doszukiwać się mogą smaczków i nawiązań do słynnej serii, ale ocenia, że opowieść jest „ociężała”, zdarza się, że efekty specjalne wyglądają tanio, nie wszystkie kreacje aktorskie są przekonujące, a całości brakuje tempa, przemocy i elementów erotycznych, z których słynęły wersje literacka i serialowa. Ocenia spektakl na trzy gwiazdki.
Autor książek, George R. R. Martin, pojawił się na sobotniej premierze w Stratford-upon-Avon. To nie przypadek, że spektakl zainspirowany jego prozą wystawiany jest przez aktorów ze słynnej Królewskiej Kompanii Szekspira (m.in. Michaela Shaffera, Noah Rittera i Michaela Abukabara). Tworząc swoją epopeję, pisarz inspirował się dramatami Barda, szczególnie sztukami historycznymi i opowieściami o Wojnie Dwóch Róż między rodami Lancaster i York w XV wieku. Także tytuł „Szalony król” przywoływać może „Króla Leara”.
Spektakl w reżyserii Dominica Cooke'a do scenariusza Duncana Macmillana z muzyką Willa Stuarta można oglądać do soboty 5 września.
Z Londynu Adam Dąbrowski