Słuchowisko „Warszawianka, raport Starego Wiarusa” wg Stanisława Wyspiańskiego, w adaptacji i reż. Mariusza Malca, w Teatrze Polskiego Radia. Pisze Krzysztof Krzak w Teatrze dla Wszystkich.
29 listopada 1925 roku Polskie Radio wyemitowało słuchowisko zrealizowane na podstawie sztuki Stanisława Wyspiańskiego z 1898 roku „Warszawianka”. Wyreżyserował je Alojzy Kaszyn, który wcielił się również w rolę Chłopickiego. Słuchowisko to zapoczątkowało działalność Teatru Polskiego Radia. Dokładnie 100 lat później, ze studia im. Agnieszki Osieckiej, radio nadało bezpośrednią transmisję — dostępną obecnie na stronie internetowej PR — „Warszawianki” w nowej adaptacji i reżyserii Mariusza Malca.
W sztuce tej Stanisław Wyspiański nawiązuje do powstania listopadowego, a dokładniej do bitwy o Olszynkę Grochowską, która rozegrała się w lutym 1831 roku. W sztabie generała Józefa Chłopickiego (w tej realizacji w tę postać wciela się Krzysztof Wakuliński), stacjonującego w pałacyku Wierzbickich na współczesnej warszawskiej Pradze-Południe, zgromadzili się zatroskani losem powstania i ojczyzny przedstawiciele szlachty: oprócz Chłopickiego – wodza powstania listopadowego – generał Jan Skrzynecki (Juliusz Godzina) oraz dwie młode szlachcianki, siostry Maria i Anna (Wiktoria Gorodecka i Jagoda Jasnowska), oczekujące na swoich narzeczonych, którzy poszli w bój. W pewnym momencie w salonie pojawia się Stary Wiarus (Michał Breitenwald), który przynosi wieść o porażce Polaków w walce z Rosjanami. Przynosi też zakrwawioną wstążkę, którą Maria podarowała narzeczonemu, Józefowi Rudzkiemu, przed jego udaniem się do powstania.
Motywem muzycznym sztuki jest pieśń Kazimierza Delavigne’a „Warszawianka”, w której wybrzmiewają m.in. słowa: „Oto dziś dzień krwi i chwały (…) dziś twój tryumf albo zgon”. W jubileuszowym słuchowisku gra ją (oraz kompozycje Pawła Paprockiego) na żywo Ewa Bukała, aktorka Teatru Narodowego.
Ścieżkę dźwiękową słuchowiska „Warszawianka, raport Starego Wiarusa” tworzą także odgłosy bitwy – huk armat oraz marszowe kroki żołnierzy zmierzających do walki (za realizację dźwiękową odpowiadał Andrzej Brzoska). Robi to bardzo poruszające wrażenie, zwłaszcza w zestawieniu ze słowami Chłopickiego, który nie wierzy w powodzenie zrywu narodowego, z trudem daje się namówić na udział w nim, a z lubością wspomina swoją chwalebną przeszłość w armii napoleońskiej – kapitalna kreacja Wakulińskiego.
Poruszająco zagrała Marię Wiktoria Gorodecka; jej bohaterka przeżywa śmierć ukochanego tym boleśniej, iż ma poczucie winy, bo wyprawiała go do walki „dla sławy”. Znakomicie brzmi chór — trudno się dziwić, skoro tworzą go aktorzy śpiewający w rewelacyjnym spektaklu „A planety szaleją…”: Jagoda Jasnowska, Juliusz Godzina, Maciej Kozakoszczak, Mikołaj Śliwa i Wojciech Melzer, którzy wcielają się również w postaci drugoplanowe.
Najnowsza radiowa realizacja „Warszawianki” w reżyserii Mariusza Malca wyjątkowo groźnie rezonuje z obecną sytuacją, gdy za naszą wschodnią granicą toczy się wojna, giną ludzie, a bezwzględnym agresorem jest to samo, co w XIX wieku, państwo z człowiekiem, który uzurpuje sobie prawo do bycia carem.
Ocena recenzenta: 8/ 10.