„Oresteja” w reżyserii Luka Percevala, „Słodki ptak młodości” Małgorzaty Bogajewskiej i „451 stopni Fahenheita” w inscenizacji Jana Klaty – to niektóre z pięciu premier zaplanowanych w sezonie 2026/2027 w Teatrze Narodowym w Warszawie.
- Premiery sezonu 2026-2027 - myślę, że dwie z nich nie są niespodzianką, bo próby już się zaczęły, ale trzy jeszcze przed nami. Jestem niezwykle dumny i szczęśliwy z tego, że Luk Perceval zgodził się pracować z aktorami Teatru Narodowego i otworzy nam sezon - powiedział dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie Jan Klata we wtorek. Zapowiedział, że premiera „Orestei” na motywach trylogii Ajschylosa według scenariusza i w reżyserii Luka Percevala odbędzie się 10 października w Sali Bogusławskiego Teatru Narodowego.
Autorem przekładu scenariusza z języka angielskiego jest prof. Tadeusz Sławek, a miejsce niedawno zmarłego Jana Frycza w obsadzie tego spektaklu zajął Mariusz Bonaszewski.
- Luk Perceval jest jednym z najważniejszych twórców europejskiego teatru. Jest to spełnienie moich marzeń - mówił o nadchodzącej premierze szef narodowej sceny. - Moja relacja z Lukiem Percevalem trwa od bardzo długiego czasu. Jestem fanem jego teatru. Jeszcze jako młody reżyser jeździłem i oglądałem jego spektakle w Berlinie, w Hamburgu i w wielu innych miejscach, na Ruhrtriennale. Później, kiedy byłem dyrektorem Starego Teatru w Krakowie, byliśmy już umówieni na „Braci Karamazow” - przypomniał Jan Klata.
- To jest też niezwykła okazja do tego, żeby nasi aktorzy z różnych pokoleń pracowali z reżyserem, który jest uznawany za mistrza w pracy z aktorami, w osiąganiu zupełnie nadzwyczajnych efektów scenicznych. Dla niego aktor jest zawsze najważniejszy - zaznaczył dyrektor Teatru Narodowego.
Jan Klata zapowiedział, że 14 listopada odbędzie się na Scenie przy Wierzbowej im. Jerzego Grzegorzewskiego premiera „Słodkiego ptaka młodości” Tennessee Williamsa w adaptacji i reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej.
„Słodki ptak młodości” to nie tylko historia o ludziach oślepionych pogonią za sukcesem i pozycją, ale też o mierzeniu się ze smakiem porażki. „Kiedy trzeba stawić czoła demonom przeszłości, by zawalczyć o swoją przyszłość, na drugi plan schodzą wszelkie moralne zasady. Czy nie bez znaczenia pozostaje fakt, że to również opowieść o blaskach i cieniach aktorskiego życia?” - czytamy w zapowiedzi przedstawienia. Specjalnie dla Teatru Narodowego Jacek Poniedziałek odświeżył swoje tłumaczenie, które stanowi podstawę adaptacji.
- W tym roku będzie jeszcze jedna premiera. Będzie to „451 stopni Fahrenheita” Raya Bradbury'ego w mojej reżyserii - zapowiedział Jan Klata. Premiera zaplanowana jest na 17 grudnia na Dużej Scenie im. Bogusławskiego. Będzie to opowieść o świecie, w którym czytanie książek jest zakazane, a codziennym życiem ludzi rządzą treści prezentowane na ekranach i populistycznie hasła, prowadzące do globalnych konfliktów - napisano w zapowiedzi spektaklu.
Czwartą premierę - „Babę-dziwo” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, zaplanowaną na marzec 2027 r., przygotuje Aleksandra Bielewicz. - To jest kolejna z młodych artystek na narodowej scenie - zaznaczył Klata. „Tuż przed II wojną światową Maria Pawlikowska-Jasnorzewska opisała brutalny reżim polityczny, w którym główną rolę odgrywa przymus reprodukcyjny, a kobiety nie mają żadnych praw. Sytuacja jest o tyle nieoczywista, że na czele tego państwa stoi właśnie kobieta” - czytamy w zapowiedzi przedstawienia.
- Zwieńczenie sezonu to wielki powrót Kamila Białaszka do Teatru Narodowego - powiedział Jan Klata, wyjaśniając, że wraz z reżyserem postanowili „zaszaleć ze Stefanem Żeromskim i z »Ludźmi bezdomnymi«”. Premiera odbędzie się w czerwcu 2027 r. w Sali Bogusławskiego.
„Mamy obecnie w Polsce modę na pozytywistyczne powieści, ale zaproponowanie publiczności kolejnej »Lalki« to zbyt nisko zawieszona poprzeczka. Zamiast tego Białaszek przyjrzy się więc, jak w Warszawie rodził się kapitalizm, jak szybko oddalały się od siebie warstwy społeczne i jak system zapomniał o ludziach, którzy go tworzą. Czy doktor Judym to dzisiaj jedynie symbol znany ze szkolnej lektury, czy raczej współczesny człowiek, muszący nieustannie walczyć o godność?” - napisano o spektaklu.
Jak zaznaczył szef narodowej sceny, „Ludzie bezdomni” byli do tej pory realizowani w warszawskich teatrach tylko raz, ponad 50 lat temu, nie licząc Teatru Polskiego Radia.
Jan Klata przypomniał też, że trwa Konkurs na Sztukę Teatralną zorganizowany przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS i Teatr Narodowy, a teksty można nadsyłać do 30 września. Nadesłane utwory oceniać będzie jury w składzie: Jan Klata (przewodniczący), Jan Buchwald, Aleksandra Justa, Małgorzata Semil, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Jerzy Radziwiłowicz i Miłosz Markiewicz (sekretarz konkursu). Uroczyste rozstrzygnięcie konkursu i ogłoszenie wyników odbędą się 19 listopada 2026 roku. - Oczywiście wszyscy wiemy, jaką to data. To jest 261. rocznica powstania Teatru Narodowego - wyjaśnił szef narodowej sceny.
Jan Klata poinformował też, że do zespołu Teatru Narodowego dołączyli Karolina Staniec (dotąd aktorka Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie) i Marcin Gaweł z Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach.
Jesienią spektakle Teatru Narodowego odwiedzą kilka festiwali. 27 września „Komediant” Thomasa Bernharda w reż. Andrzeja Domalika pokazany zostanie na 30. Ogólnopolskim Festiwalu Komedii Talia w Tarnowie, a 16 i 17 października „Czekając na Godota” Samuela Becketta w reż. Piotra Cieplaka obejrzą widzowie 30. Jesiennego Festiwalu Teatralnego w Starym Sączu. 18 października „Termopile polskie” Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty pokazane zostaną w ramach 13. Festiwalu Wybrzeże Sztuki (spektakl będzie grany w Warszawie).
21 października spektakl „Prowadź swój pług przez kości umarłych” według Olgi Tokarczuk w reż. Ewy Platt będzie prezentowany na 23. Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje” w Katowicach, a przedstawienie „Mężczyźni objaśniają mi świat” według Rebekki Solnit w reż. Klaudii Gębskiej 23 października zostanie pokazane na 16. Koszalińskich Konfrontacjach Młodych „m-Teatr”.
Podsumowując miniony sezon dyrektor Teatru Narodowego wyjaśnił, że w sezonie 2025/2026 na trzech scenach zagrano 417 przedstawień, które obejrzało 87 567 widzek i widzów.