14.07.2021, 15:39 Wersja do druku

Warszawa. Odsłonięto tablicę upamiętniającą Wojciecha Młynarskiego

Inne aktualności

Tata Warszawę kochał ponad wszystko, zawsze nosił ją w sercu – mówiła podczas odsłonięcia tablicy upamiętniającej Wojciecha Młynarskiego jego córka Agata Młynarska. Jak wspominała, przy Lwowskiej 1 - tak jak sobie życzył - spędził ostatnie dni życia.

W środę w południe na ścianie przy budynku na ul. Lwowskiej 1 została odsłonięta tablica upamiętniająca Wojciecha Młynarskiego - barda, poety, artysty kabaretowego, a także autora piosenek i librett, piosenkarza, kompozytora, jak i dramaturga, scenarzysty i reżysera teatralnego.

- Jest to dla nas bardzo wzruszający moment. Chcemy podziękować z całego serca za to, że tutaj będzie ten fragment taty, który wrósł w Warszawę. Tata Warszawę kochał ponad wszystko. Zawsze nosił ją w sercu i Warszawa była dla niego najważniejsza – powiedziała Agata Młynarska w przemówieniu poprzedzającym odsłonięcie tablicy.

Zauważyła przy tym, że jej "tata kochał to miejsce, nie tylko okolice Teatru Ateneum, ale po prostu ulicę Lwowską, przy której zamieszkał tuż po studiach". - Od tamtych lat ten adres to jest adres Młynarskich – dodała. Młynarskiej towarzyszył brat - Jan Młynarski, który - jak podkreśliła - włożył wiele trudu w to, aby udało się ich tatę w taki sposób upamiętnić.

Wspomniała również jak jej tata codziennie na godz. 13.30 chodził na obiady do pobliskiego "Przysmaku" i jak mówił, że w tym miejscu – na Lwowskiej – chce spędzić ostatnie dni życia. - Tak się stało, do ostatnich godzin życia był tutaj. Stąd został zabrany na Barską, gdzie odszedł w strasznych cierpieniach, ale z godnością – opowiadała.

Z kolei prezydent stolicy Rafał Trzaskowski mówił m.in. o tym jak wiele piosenek Młynarskiego weszło do naszego codziennego leksykonu. - Wojciech Młynarski łączył w sobie możliwość łączenie przeróżnych rejestrów, czyli coś co jest talentem niebywałym. Z jednej strony potrafił być filozofem, z drugiej strony potrafił mówił o życiu w sposób liryczny, potrafił być warszawiakiem z krwi kości. Ale chyba to co najważniejsze – to to, że myśli z jego piosenek pozostają z nami do dzisiaj, weszły do naszego potocznego języka – zauważył. Przypomniał takie frazy jak np. "jeszcze w zielone gramy", "pucio pucio", "róbmy swoje", "z kim ci będzie tak dobrze jak ze mną". Mówiąc o ostatniej frazie Trzaskowski wspominał, że u niego w rodzinie ta fraza też kończyła niejednokrotnie spory.

W uroczystości wzięła też udział wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. - Jego muzyka dzięki jego geniuszowi docierała do różnych środowisk. Pisał dla inteligencji, ale i dla ludzi słuchających jego mądrych piosenek na dancingach. W każdym tekście przekazywał głębokie myśli. Opisywał nas, pokazywał nasze wady i zalety, a czasami kierunkowskazy, co należy robić - mówiła, dodając, że jego teksty są w naszym DNA.

W ramach uroczystości aktor Andrzej Seweryn wyrecytował "Jeszcze w zielone gramy", a Jan Młynarski z Gabą Kulką mieli mały występ artystyczny. Oboje od lat wykonują własne interpretacje Wojciecha Młynarskiego.

W uroczystości wzięli udział wzięły także m.in. wiceprezydentki Warszawy Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra, przewodnicząca Rady m.st. Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska, wiceprzewodniczący Rady m.st. Warszawy Sławomir Potapowicz czy aktorka Joanna Szczepkowska.

Młynarski urodził się 26 marca 1941 r. w Warszawie. W 1963 r. jako absolwent polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego postanowił zostać zawodowym aktorem i piosenkarzem. Debiutował na początku lat 60. na scenie kabaretowej i teatralnej klubu studenckiego Hybrydy. W roku 1964 był już zdobywcą dwóch głównych nagród na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu za utwory "Z kim będzie ci tak źle jak ze mną" w interpretacji Kaliny Jędrusik i "Spalona ziemia".

W 1965 r. zdobył w Opolu kolejne wyróżnienia za "Polską miłość" i "Światowe życie". Nagrodzona w 1967 r. w Opolu piosenka "Jesteśmy na wczasach" z muzyką Janusza Senta przyniosła mu niemal natychmiastową ogromną popularność. Od połowy lat 60. Młynarski współpracował też m.in. z kabaretem Dudek, z którym nieodmiennie kojarzą się dwa inne wielkie przeboje artysty: "W Polskę idziemy" i "W co się bawić" oraz z kabaretem Owca.

Podczas swojej pracy w latach 60. w telewizyjnej redakcji rozrywki stworzył cykl piosenek "Porady sercowe". Jedna z "porad" - "Polska miłość" weszła do klasyki repertuaru, zaś "Niedziela na Głównym", była po części inspirowana wielkim przebojem piosenki Gilberta Bécaud - "Dimanche a Orly".

W latach 70. Młynarski zaczął pisać większe formy, zwłaszcza libretta operowe i musicalowe: "Henryk VI na łowach", "Cień", "Awantura w Recco". Jest autorem przekładów piosenek z musicali "Kabaret", "Jesus Christ Superstar" i "Chicago". Młynarski w stanie wojennym zamilkł. Tylko dla własnej przyjemności tłumaczył wtedy songi Brela. Klimaty połowy ponurych lat 80. wyrażał słynny spektakl Młynarskiego "Róbmy swoje", za który w 1985 r. Młynarski otrzymał Nagrodę Kultury Solidarności.

Na scenie teatru Ateneum zrealizował programy autorskie poświęcone wybitnym wykonawcom i twórcom piosenki artystycznej - "Brel", "Hemar", "Ordonka" i "Wysocki". Spektakle te były grane w teatrze Ateneum z niezmiennym powodzeniem przez 10 lat.

W 1991 r. Młynarski napisał piosenki-kuplety polityczne do spektaklu "Krakowiacy i Górale" wystawianego w Teatrze Wielkim. W 2007 r. Młynarski wydał zebrane swoje utwory w książce "Moje ulubione drzewo, czyli Młynarski obowiązkowo". W tym samym roku minister kultury i dziedzictwa narodowego odznaczył Młynarskiego Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Polskiej Gloria Artis.

W Opolu w 2008 r. twórca został laureatem nagrody Grand Prix 45. Festiwalu Piosenki Polskiej, za całokształt dorobku artystycznego, i Diamentowego Mikrofonu. W 2008 r. ukazała się jego autorska płyta "Pogadaj ze mną" z piosenkami skomponowanymi przez Włodzimierza Nahornego do niepublikowanych wcześniej wierszy Wojciecha Młynarskiego.

W październiku 2008 r. został uhonorowany przez Fundację Kultury Polskiej nagrodą Złotego Berła. Nagrodę przyznano za "pełną niezwykłych walorów śpiewającą twórczość, kreującą estetyczną i etyczną wrażliwość kilku pokoleń Polaków".

W 2011 r. Wojciech Młynarski odebrał specjalną nagrodę Złotego Fryderyka za całokształt twórczości. Rok 2011 przyniósł też artyście nagrodę Polskiej Akademii Fonograficznej Złotego Fryderyka. W tym samym roku otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Artysta zmarł 15 marca 2017 roku, po długiej chorobie.

Źródło:

PAP

Wątki tematyczne