Inne aktualności
- Warszawa. Pogrzeb aktorki i piosenkarki Joanny Rawik odbędzie się 8 września 21.08.2026 20:14
- Ostroszowice. Wolność zaczyna się w nas. Międzynarodowy projekt „Freedom” 21.08.2026 15:54
- Kraków. „Głupia gęś”: premiera Zofii Żwirblińskiej w Teatrze KTO 21.08.2026 15:54
- Szczecin. „80 decybeli” w Kanie – premierowy spektakl o prawie do ciszy i kosztach życia w hałasie 21.08.2026 15:46
- Kielce. Teatr Żeromskiego ogłasza pierwszą premierę sezonu 2026/27 21.08.2026 14:29
- Chełmno. 12 instalacji na Festiwalu Światłoczułym 21.08.2026 13:49
- Toruń. Premiera młodzieżowych „Czterech historii w powietrzu”, w ramach warsztatów Lato w Horzycy 21.08.2026 13:31
-
Warszawa. „Ekstasis. Oko niczyje”. Otwarta Scena IT
21.08.2026 13:00
- Warszawa. „Bardini” Grzegorza Kozaka. Biografia wybitnego aktora, reżysera i pedagoga już w księgarniach 21.08.2026 12:45
-
Warszawa. Nabór do programu Partnerki i Partnerzy Teatroteki Szkolnej
21.08.2026 12:30
-
Warszawa. „Letni dzień” Sławomira Mrożka według Teatru Klasyki Polskiej
21.08.2026 12:20
- Warszawa. Głos lektora wykorzystany przez AI bez zgody. Sąd wyznaczył kolejny termin 21.08.2026 12:09
- Turcja. Praca polskich artystek na prestiżowym festiwalu 21.08.2026 11:52
- Zielona Góra. Międzynarodowy festiwal sztuk performatywnych i cyrkowych Busker Tour 21.08.2026 11:08
Podczas spotkania na Dworcu Gdańskim, przy tablicy pamiątkowej, w rocznicę Marca ’68 Dawid Szurmiej podkreślił, że choć może patrzeć na swoją rodzinę rozsianą po świecie, to tragedią jest, że nie mają siebie na co dzień. To ogromna wyrwa w historii wielu rodzin – dodał syn artystki Gołdy Tencer.
- Chyba sam nie rozumiałem tej tragedii, która miała miejsce w 1968 roku, dopóki nie zostałem człowiekiem dorosłym. Dopiero wtedy zrozumiałem co to znaczy zostać wykorzenionym jako młody człowiek - powiedział syn Gołdy Tencer i Szymona Szurmieja - Dawid Szurmiej rozpoczynając sobotnią uroczystość.
- Dziś mogę patrzeć na moją rodzinę, która jest rozsiana po całym świecie i mówić, że to jest cudowne, że mam te rodziny na całym świecie, ale tragedią jest to, że my nie mamy siebie co weekend, co tydzień, co wydarzenie. To jest ogromną wyrwą w historii tak wielu rodzin doświadczonych, także przez wydarzenia podczas II wojny światowej. To się wówczas nie skończyło - dodał.
Założycielka i prezes Fundacji Shalom, dyrektorka Teatru Żydowskiego, aktorka i piosenkarka żydowskiego pochodzenia Gołda Tencer opowiedziała o tym jak jej pierwsi bliscy - wujek i ciocia z trójką swoich dzieci - wyjechali do Brazylii. Jak przypomniała, część tej historii opisała w swojej książce „Gołda Tencer. Jidisze Mame” na podstawie wywiadu z jednym z synów, którego rodzina zabrała do Brazylii. - Pytałam „Dlaczego wyjechaliście?”, a on odpowiedział „Bo mama kiedyś była na spacerze z Gieniusią i doszła jakaś pani i powiedziała - takim trochę aroganckim głosem - »Gdyby coś było z wami, to ja ją przechowam«”. To ich bardzo zabolało i ja to zrozumiałam - podkreśliła Tencer.
Podczas uroczystości aktorka Teatru Żydowskiego Izabella Rzeszowska wykonała utwór „Tak, jak malował pan Chagall” do tekstu Wojciecha Młynarskiego i muzyki Leopolda Kozłowskiego.
W wydarzeniu wzięły udział także m.in. prezeska Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata Anna Bando oraz zastępczyni dyrektora Biura Kultury Miasta Stołecznego Warszawy Izabela Jasińska.
Podczas uroczystości przed tablicą pamiątkową zostały złożone kwiaty.
8 marca 1968 r. na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego odbył się wiec protestacyjny w związku ze zdjęciem przez władze komunistyczne wystawianych w Teatrze Narodowym „Dziadów” oraz relegowaniem z uczelni Adama Michnika i Henryka Szlajfera. Stało się to początkiem tzw. wydarzeń marcowych, czyli buntu młodzieży, a jednocześnie kryzysu politycznego związanego z walką frakcyjną wewnątrz PZPR, rozgrywaną w atmosferze antysemickiej i antyinteligenckiej propagandy.
Do dzisiaj data 8 marca pozostaje dniem pamięci o ponad 13 tysiącach Polaków żydowskiego pochodzenia, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Polski.
Teatr Żydowski i Fundacja Shalom organizują od 1998 r. coroczne spotkanie pod tablicą na Dworcu Gdańskim upamiętniającą tych, którzy wyjechali. Tablica z cytatem z Henryka Grynberga „Tu więcej zostawili po sobie niż mieli” została ufundowana przez Fundację Shalom.