Logo
Aktualności

USA. Polski rekord w Metropolitan Opera: siedmioro solistów w jednym sezonie

28.02.2026, 10:11 Wersja do druku
Inne aktualności

Siedmioro polskich solistów występuje w bieżącym sezonie na scenie Metropolitan Opera w Nowym Jorku. To sytuacja bez precedensu – podkreśla w rozmowie z PAP Tomasz Konieczny. Dodaje, że Polacy kreują pierwszoplanowe role, czym potwierdzają dominującą pozycję rodzimej wokalistyki w świecie opery.

Utrzymująca się od kilku lat fala sukcesów polskich śpiewaków w Nowym Jorku osiąga obecnie swoje apogeum. Obecność tak licznej grupy wykonawców na prestiżowej scenie Lincoln Center dowodzi, że polskie głosy stały się globalnym znakiem jakości, a ich udział w produkcjach najwyższej rangi jest już stałym elementem światowego krajobrazu muzycznego.

W obsadach tegorocznych spektakli znaleźli się zarówno artyści o ustalonej, światowej renomie, ale też debiutanci. Piotr Beczała występuje jako tytułowy „Andrea Chenier”, Tomasz Konieczny w „Arabelli” oraz w dramacie muzycznym „Tristan i Izolda”, Aleksandra Kurzak jako Mimi w „Cyganerii” oraz w partii Cio-Cio-San w operze „Madame Butterfly”, Artur Ruciński w „Purytanach”, Piotr Buszewski w „Traviacie”, Adam Palka w „Don Giovannim” oraz Andrzej Filończyk, który zadebiutował w głośnej prapremierze „The Amazing Adventures of Kavalier & Clay”.

Jednym z filarów tego sukcesu jest Konieczny, który zbiera entuzjastyczne recenzje za partię Mandryki w „Arabelli” Ryszarda Straussa. 9 marca wystąpi jako Kurwenal w premierze „Tristana i Izoldy” Ryszarda Wagnera. Artysta podkreśla, że tak silna reprezentacja Polaków w Nowym Jorku nie jest dziełem przypadku.

– Mamy obecnie znakomitych artystów; wspaniałych śpiewaków i wykonawców światowej klasy – ocenił w rozmowie z PAP. Jego zdaniem to efekt wieloletniej pracy i rosnącej pozycji polskich głosów na najważniejszych scenach.

Polski bas-baryton od lat apeluje, by czołowych śpiewaków częściej prezentować także w kraju.

– Powinniśmy zrobić wszystko, wręcz stanąć na głowie, aby naszych artystów z pierwszej ligi regularnie pokazywać w Polsce – podkreśla Konieczny. Zaprasza ich do udziału w Baltic Opera Festival, którego jest dyrektorem artystycznym, i rekomenduje kolegów dyrektorom teatrów. Zastrzega jednak, że realia finansowe w kraju są nieporównywalne z Nowym Jorkiem, gdzie skala i budżet Met pozwalają na realizację najbardziej ambitnych projektów.

Śpiewak nie kryje dumy z obecnego sezonu.

– Jestem naprawdę dumny, po pierwsze z tego, że znalazłem się w gronie siedmiorga Polaków w Met, po drugie z tego, że aż dwie produkcje z moim udziałem transmitowane są w cyklu HD, a po trzecie, z faktu, że mamy tak znakomite młodsze pokolenie – podkreśla. Wskazuje przy tym na sukcesy Andrzeja Filończyka i Piotra Buszewskiego i dodaje, że „to naprawdę powód do wielkiej dumy”.

Konieczny zwraca uwagę, że Polacy są w USA postrzegani bardzo dobrze i budzą autentyczną sympatię. Jak mówi, stara się wykorzystywać to zainteresowanie do promocji polskiej kultury, w tym festiwalu w Trójmieście oraz Opery Leśnej.

– To wyjątkowa scena, którą naprawdę warto odwiedzić przynajmniej raz w życiu – akcentuje.

Sukces Polaków w Nowym Jorku dopełniają transmisje w ramach cyklu „The Met: Live in HD”. Dzięki nim miliony widzów w kinach na całym świecie, także w Polsce mogą na bieżąco śledzić triumfy rodzimych artystów, które umacniają markę polskiej kultury na arenie międzynarodowej.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Źródło:

PAP

Wątki tematyczne

Sprawdź także