26.04.2021, 15:27 Wersja do druku

Teledysk "Lecimy ze Smoleńska" podbija internet. O co chodzi ADU i czy to jest na poważnie?

Ada ADU Kaczmarczyk śpiewa "Lecimy ze Smoleńska". Nagrywa piosenki w rodzaju "Jaraj się Marią", "Church is a Girl", "Idź do światła i nie pierdol" - przeplot przesłodzonego nieraz popu, trochę oazowych rytmów i religijnych tekstów, utrzymując w odbiorcach niepewność: czy to jest na poważnie? Pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

Trochę disco polo, a trochę kiczowata estetyka retro s.f. lat 80. - jak "Pan Kleks w kosmosie". Tylko że nie lecimy z panem Kleksem na planetę Mango, ale z jakąś młodszą katolicką wersją Majki Jeżowskiej wracamy ze Smoleńska. Tak, właśnie TYM samolotem, o ile dobrze rozumiem tekst artystki Ady Kaczmarczyk. 

Lecimy samolotem ze Smoleńska z powrotem

a miłość, miłość, miłość

jest pilotem

Klip szerzy się w sieci. Opublikowany trzy dni temu, został odtworzony już ponad 270 tys. razy. Ubrana w sukienkę jak z pierwszej komunii i dzierżąca złotą gitarę w kształcie samolotu ADU śpiewa pod elektroniczną muzykę strofy o pojednaniu, przyszłości, żałobie. W tle odlatują w dal różnobarwne wizualizacje.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teledysk "Lecimy ze Smoleńska" podbija internet. O co chodzi ADU i czy to jest na poważnie?

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Kultura online

Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.

Autor:

Witold Mrozek

Data:

24.04.2021 15:04

Wątki tematyczne