Logo
Recenzje

Teatr między pamięcią a przyszłością

13.12.2025, 08:50 Wersja do druku

„Trzecia wojna” wg scen. i w reż. Marcina Zbyszyńskiego w Teatrze Potem-o-tem w Warszawie. Pisze Wiesław Kowalski w Teatrze dla Wszystkich.

fot. Marek Zimakiewicz

Ocena Recenzenta: 5/10

Spektakl „Trzecia wojna” podejmuje próbę zestawienia dwóch odległych od siebie światów: przyszłości zdominowanej przez technologię i przeszłości naznaczonej tragedią Zagłady. Akcja rozpoczyna się w sylwestrową noc roku 2100 – w realności, w której sztuczna inteligencja przeniknęła do świadomości zbiorowej człowieka, stając się jego naturalnym partnerem i zwierciadłem. W tym świecie pamięć historyczna niemal zanika, ustępując miejsca wygodzie i algorytmicznie kształtowanym emocjom.

Punktem przełomowym wydarzeń staje się seans spirytystyczny, podczas którego przywołany zostaje duch Hanki, aktorki zmarłej w warszawskim getcie. Jej obecność w futurystycznej przestrzeni wywołuje napięcie między tym, co zostało zapomniane, a tym, co uporczywie domaga się przypomnienia. Zbyszyński konstruuje tę konfrontację nie jako spotkanie dwóch epok, ale dwóch modeli wrażliwości – jednej zakorzenionej w historii, drugiej w cyfrowej teraźniejszości.

Koncepcja dramaturgiczna

Dramaturgia spektaklu opiera się na silnym kontraście: pierwsza część utrzymana jest w tonacji lekkiej i kabaretowej, druga przechodzi w obszar powagi i wspomnienia. Ten gwałtowny zwrot w strukturze przedstawienia staje się środkiem wyrazu – pokazuje, jak cienka jest granica między zabawą a utratą sensu, między rozrywką a zapomnieniem.

Zbyszyński wykorzystuje teatr jako narzędzie przywoływania nieobecnych. Seans spirytystyczny staje się tu metaforą samego aktu teatralnego: wspólnego przywoływania duchów, historii, śladów minionych emocji. W tym sensie duch Hanki to nie tylko postać, lecz również symbol teatru – medium, które potrafi przywracać pamięć i nadawać jej współczesny głos.

Przestrzeń i kontekst miejsca

Nie bez znaczenia jest fakt, że spektakl powstał i jest grany na Muranowie – w przestrzeni, która nosi w sobie ślady historii getta warszawskiego. Miejsce to samo w sobie staje się współuczestnikiem przedstawienia. Zbyszyński i jego zespół wykorzystują je nie jako tło, ale jako istotny element dramaturgii: teatr przekształca się tu w miejsce wspólnotowego doświadczenia, w rodzaj rytualnej przestrzeni, gdzie przeszłość zostaje przywołana nie poprzez rekonstrukcję, lecz poprzez obecność.

Scena została umieszczona centralnie, wśród widzów, co znosi tradycyjny podział na wykonawców i publiczność. Widz nie jest już obserwatorem, lecz współuczestnikiem seansu – kimś, kto razem z aktorami bierze udział w procesie przywracania pamięci. To gest nie tylko formalny, ale także symboliczny: pamięć wymaga uczestnictwa, a nie dystansu.

Technologia i zapomnienie

W przedstawionym świecie technologia nie jest jedynie elementem scenografii, lecz uosabia sposób myślenia współczesnego człowieka – zracjonalizowany, pozbawiony emocji, kontrolowany przez algorytmy. Zbyszyński wykorzystuje tę perspektywę, by postawić pytanie o cenę postępu. Czy świat, w którym każda emocja jest zaprogramowana, a każde doświadczenie dopasowane do indywidualnych preferencji, pozostawia jeszcze miejsce na wspólną pamięć?

Przywołanie ducha Hanki staje się symbolicznym gestem przywrócenia utraconego sensu. To teatr, nie technologia, okazuje się tu ostatnim narzędziem oporu wobec zapomnienia – przestrzenią, gdzie można jeszcze spotkać się z drugim człowiekiem i z przeszłością, która nie chce zniknąć.

„Trzecia wojna” rozpięta jest między widowiskowością a intymnością. Z jednej strony korzysta z języka performansu i muzycznego show, z drugiej – buduje przestrzeń skupienia, w której widz zostaje zaproszony do refleksji nad własną relacją z przeszłością.

https://potemotem.com/

Tytuł oryginalny

Teatr między pamięcią a przyszłością

Źródło:

Teatr dla Wszystkich

Link do źródła

Autor:

Wiesław Kowalski

Data publikacji oryginału:

13.11.2025

Sprawdź także