Inne aktualności
- Warszawa. Sezon 2026/27 w Teatrze Rampa na Targówku pod hasłem „Cyrkowarszawa” 03.09.2026 15:48
- Warszawa. Figura czarownicy w polskim teatrze najnowszym. Warsztaty „Czarownica retoryczna” 03.09.2026 15:42
- Katowice. Powstał mural nawiązujący do „Paciorków jednego różańca” Kazimierza Kutza 03.09.2026 15:04
- Warszawa. Tańce, spacery i koncert na „Domówce u Mietka Wajnberga” 03.09.2026 14:46
- Rzeszów. Stan Borys uczci 85. urodziny benefisem w mieście, w którym zaczynał karierę 03.09.2026 14:38
-
Wrocław. Od soboty rusza Festiwal Opery Współczesnej
03.09.2026 14:27
- Warszawa. Premiery, wystawy i 55-lecie. STUDIO rozpoczyna nowy sezon 2026/27 03.09.2026 14:22
- Poznań. Jak tworzyć wydarzenia dla młodej widowni? Obserwatorium Sztuki dla Dziecka – w październiku 03.09.2026 14:02
-
Kraków. „Ludzie, miejsca i rzeczy” – premiera w Teatrze Bagatela
03.09.2026 13:53
- Gdańsk. II Festiwal sztuki dźwięku i technologii Futurofonia – w ten weekend w Operze Bałtyckiej 03.09.2026 13:10
- Gliwice. Teatr im. Tadeusza Różewicza zaprasza na pierwszą premierę w nowym sezonie 03.09.2026 13:04
-
Lublin. „Dziady. Od-czytywanie” – dwa dni wydarzeń
03.09.2026 12:37
-
Warszawa. Polska prapremiera „Pułapki na ptaki" Konstantina Stieszyka w PRZESTRZENI 71 Teatru Druga Strefa
03.09.2026 12:33
- Poniatowa. Pokaz „Fabryki Snów” 26 września 03.09.2026 11:12
Ślub pary nieheteronormatywnej w finale spektaklu "Spartakus. Miłość w czasach zarazy" w reżyserii Jakuba Skrzywanka na deskach Teatru Współczesnego w Szczecinie był jak wejście do lepszego świata. Ola i Inez, które zdecydowały się wziąć ślub w trakcie prapremiery, udowodniły, że kiedy depcze się miłość osób LGBT+, oni/one/ono z większą determinacją udowadniają, że kochać warto.
Aktorzy, w tęczowych strojach zaprojektowanych w oparciu m.in. o rysunki Zofii Stryjeńskiej, a uszytych przez Koło Gospodyń Wiejskich ze wsi Stobno według projektu Natalii Mleczak, dopełnili obrazu święta dwojga kochających się osób. Widownia zaproszona na polskie weselicho, dzięki muzyce i wspaniałej choreografii przeżyła swoistego rodzaju katharsis. Widzowie spektaklu wychodzili zaskoczeni i wzruszeni "prawdziwą" uroczystością.
Panny młode podkreślały po "ślubie", że traktują tę uroczystość poważnie. Zachwycone zachowaniem publiczności i aktorów, którzy wręczali im swoje kwiaty, mówiły, jak bardzo wdzięczne są za zaproszenie ze strony teatru.
– Dla mnie to była prawdziwa przysięga, chociaż wiem, że taki ślub nie ma niestety mocy prawnej w Polsce. Ten gest był ogromnie ważny z uwagi na intencję. Jeden z bohaterów sztuki, Wiktor, marzył o ślubie ze swoim partnerem. Chłopiec kilka lat temu popełnił samobójstwo. Symbolicznie spełniamy jego marzenie – wyjaśnia Inez.
Część spektaklu zbudowana jest wokół historii opisanych w reportażach o stanie psychiatrii dziecięcej w Polsce. Obserwujemy retrospekcje wydarzeń, które miały miejsce w trzech oddziałach w Józefowie, na gdańskim Srebrzysku i w Garwolinie. Na scenie z fragmentów starych metali znalezionych we wsiach okalających Szczecin zbudowano chlew, zaprojektowany przez artystę sztuk wizualnych Daniela Rycharskiego. Ma być symbolem niedofinansowanych latami, brudnych oddziałów szpitalnych, gdzie często brakuje miejsc i dzieci śpią na materacach w korytarzach. W miarę trwania spektaklu powoli, kolejne zagrody wypełniają dojrzali aktorzy, którzy grają zagubione dzieci – pacjentów polskich oddziałów psychiatrycznych.
Inez mówi, że bardzo mocno przeżyła pierwszą część spektaklu, bo sama była kiedyś pacjentką szpitala psychiatrycznego w Józefowie. – Na pierwszej próbie bardzo mnie to poruszyło. Choć minęło już osiem lat – tłumaczy.