29.09.2020, 08:50 Wersja do druku

Stanisława Celińska pokonała nałóg z dnia na dzień

fot. Sławomir Mielnik/PAP

W jej życiu nie brakowało osobistych tragedii. Zmagania z niełatwą rzeczywistością popchnęły ją w szpony nałogu. Ale udało jej się pokonać chorobę alkoholową - jak twierdzi, dzięki Bogu. Dziś Stanisława Celińska to nie tylko niezwykle wszechstronna artystka, ale też pogodna, ciepła kobieta.

Najpierw było trudne dzieciństwo w zrujnowanej, powojennej Warszawie, życie w biedzie i niedostatku miłości. W kolejnych latach na Stanisławę Celińską spadły choroba i śmierć matki, a następnie nieudane małżeństwo. Wszystko to sprawiło, że wrażliwa aktorka nie potrafiła w pełni cieszyć się z odnoszonych sukcesów. Piła coraz więcej, aż wpadła w szpony choroby alkoholowej. I być może zupełnie by się stoczyła, gdyby nie znalazła w sobie siły, by powiedzieć stop. Bo choć Stanisława Celińska przekonuje, że nałóg pomógł jej pokonać Bóg, kto choć raz widział jej występ wie, że artystka ma w sobie niezwykłą, wewnętrzną moc. Dziś, pomimo niełatwego życia, Celińska promienieje. Zachwyca w rolach komediowych i dramatycznych, a jej koncerty przyciągają tłumy.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Była bliska samobójstwa, alkoholizm zniszczył jej karierę i rodzinę. Stanisława Celińska pokonała nałóg z dnia na dzień

Źródło:

www.plotek.pl
Link do źródła

Autor:

Natalia Jeziorek

Data:

29.09.2020