Logo
Magazyn

Rzemieślnicy światła, sceny i iluzji

4.12.2025, 17:08 Wersja do druku

Dlaczego Polska potrzebuje nowej szkoły technik teatralnych? Po 56 latach od likwidacji Państwowego Liceum Technik Teatralnych pisze Tomasz Ostrowski.

fot. Maciek Jaźwiecki

29 listopada 2025 roku w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej odbył się wyjątkowy koncert jubileuszowy.

200 lat od wmurowania kamienia węgielnego pod przyszłą Operę Narodową stało się okazją do przypomnienia nie tylko historii tego monumentalnego gmachu, ale także ludzi, którzy od dziesięcioleci tworzą jego niewidzialny kręgosłup.

W trakcie gali znakomity kontratenor Jakub Józef Orliński poprowadził widzów „od kulis”, ukazując wyjątkowy świat teatralnych rzemieślników – farbiarzy, scenotechników, pracowni krawieckiej, szewskiej, malarskiej, pracowników mechaniki scenicznej i dziesiątek innych specjalistów, dzięki którym każde przedstawienie może się wydarzyć.

Był to niezwykły hołd dla ludzi, którzy nie są na afiszach, a mimo to decydują o poziomie artystycznym największej sceny w Polsce. Zachwyt publiczności mieszał się jednak z refleksją, która stała się bolesnym leitmotivem jubileuszu: dlaczego nie było widać młodych?

1969: ROK, W KTÓRYM PRZERWANO CIĄGŁOŚĆ POLSKIEGO RZEMIOSŁA TEATRALNEGO

Odpowiedź prowadzi nas do roku 1969, kiedy decyzją Wydziału Kultury Stołecznej Rady Narodowej zlikwidowano Państwowe Liceum Technik Teatralnych (PLTT) – unikalną szkołę w skali Europy, kształcącą techników sceny, oświetlenia, akustyków, charakteryzatorów, perukarzy, plastyków i scenicznych rzemieślników o statusie artystycznym. Poziom szkoły był niezwykle wysoki. Po niej absolwenci trafiali do teatrów, ale i na uczelnie artystyczne. Wśród absolwentów wybitnych rzemieślników teatralnych, którzy zasilili pracownie teatralne, znajdujemy również wielu późniejszych artystów w różnych dziedzinach sztuki. Szkołę ukończyli m.in.: Krzysztof Kieślowski, Maciej Wojtyszko, Wojciech Pokora…

Do tamtej chwili PLTT wykształciło 541 absolwentów – ludzi, którzy zasilili niemal każdy teatr, wytwórnię filmową i studio telewizyjne w Polsce. Byli kręgosłupem instytucji, które dziś uznajemy za narodowe skarby. Jednak po 1969 roku nie powstała żadna nowa publiczna szkoła, która przejęłaby tę misję. Ani liceum, ani technikum, ani szkoła branżowa, ani instytucja resortowa.

SKUTKI?

Są już widoczne. I niepokojące.

ZANIKAJĄ PRACOWNIE, A WRAZ Z NIMI – CAŁE ZAWODY

Przez ostatnie 50 lat proces likwidacji rzemiosła teatralnego postępował stopniowo, cicho, niepostrzeżenie. Nawet w wielu dużych teatrach zlikwidowano również pracownie krawieckie

Zanikły ścieżki mistrz-uczeń.

Dziś tylko Teatr Wielki – dzięki szczególnemu statusowi, wieloletniej tradycji i ciągłości zespołu i mądremu zarządzaniu posiada własną farbiarnię, stolarnię, własne pracownie krawieckie, pracownię szewską, pracownię perukarską, modystkę, modelatornię, pracownię ślusarską, własną malarnię, wybitnych specjalistów, którzy potrafią wykonać niemal wszystko „in house”. To jest ewenement w skali kraju, który jest wyjątkiem od reguły. W wielu teatrach pracownie znikły bezpowrotnie.

CZY POLSKA STRACI RZEMIOSŁO TEATRALNE?

Ludzie, których widzieliśmy podczas jubileuszu Teatru Wielkiego, to mistrzowie swoich fachów. Niektórzy pracują tam 30, 40, a nawet 50 lat. Wiedza, którą posiadają, nie istnieje w żadnych podręcznikach. Jest przekazywana ustnie, praktycznie, poprzez ręce.

KIEDY ONI ODEJDĄ NA EMERYTURĘ –
CO STANIE SIĘ Z WIEDZĄ, KTÓRĄ POSIADAJĄ?

Jeśli nie powstanie system kształcenia, w Polsce pozostaną jedynie: podwykonawcy komercyjni, firmy eventowe, teatry bez własnych warsztatów, scenografia produkowana poza instytucjami, najczęściej tańszymi metodami. Już ubrania do sztuk kupowane są w lumpeksach. To zmieni nie tylko jakość przedstawień. Zmienią się same możliwości artystyczne polskiego teatru.

EUROPA INWESTUJE W SZKOŁY RZEMIOSŁ TEATRALNYCH

Polska – jako jedyny kraj – nie ma ani jednej.

W większości krajów europejskich istnieją wysokiej klasy szkoły scenotechniczne. Poniżej pojedyncze przyklady, gdyż w wielu krajach tych szkól jest kilka:

- Anglia, Londyn - Guildhall School of Music & Drama — Theatre Technology/ Production Art

- Chorwacja, Zagrzeb - Academy of Dramatic Art (ADU), University of Zagreb

- Francja, Lyon - ENSATT – École Nationale Supérieure des Arts et Techniques du Théâtre

- Hiszpania, Barcelona - Institut del Teatre

- Irlandia, Dublin - The Lir Academy – Stage Design (MFA)

- Niemcy – Staatliche Berufsfachschule für Bühnentechnik

- Rumunia, Bukareszt - UNATC – National University of Theatre and Film „I.L. Caragiale"

- Serbia, Nowy Sad - University of Novi Sad – Faculty of Technical Sciences – Scene Architecture, Technique and Design

- Słowacja, Bratysława - ÚĽUV School of Crafts (Skola remesiel/ School of Crafts)

- Szkocja - RCS (Royal Conservatoire of Scotland) — Production Arts and Design

- Węgry, Kaposvár - Visual Design Rippl-Rónai Institute of Arts and Theatre MATE

- Walia, Cardiff - Royal Welsh College of Music & Drama (RWCMD), Cardiff – Design of Performance & Scenic Arts

- Włochy, Genua - Visual Design Rippl-Rónai Institute of Arts and Theatre MATE

    Tylko Polska – mimo tradycji Teatru Wielkiego, Narodowego Teatru, Starego Teatru, teatrów: Poznania, Wrocławia, Bydgoszczy, Łodzi, Gdańska i innych nie posiada ANI JEDNEJ publicznej szkoły kształcącej teatralnych rzemieślników. To luka systemowa o ogromnych konsekwencjach.

    POTRZEBUJEMY ODRODZENIA SZKOŁY.

    Nie „eventowej”, nie kursowej, pełnoprawnej. Nowa szkoła technik teatralnych powinna działać na przykład przy największym zespole teatralnym (Teatr Wielki, Narodowy):

    - w modelu dualnym: szkoła + praktyki,

    - pod opieką mistrzów, których dziś jeszcze mamy,

    - w powiązaniu ze szkołami artystycznymi i politechnikami,

    - z programem obejmującym: technikę sceny, mechanikę, oświetlenie, akustykę, multimedia, charakteryzację i perukarstwo, krawiectwo, szewstwo, ślusarstwo, plastyczne rzemiosła teatralne, lalkarstwo teatralne, farbiarstwo i malarstwo sceniczne

    KRAJOWY PLAN ODBUDOWY I ROZWOJU – NATURALNE ŹRÓDŁO FINANSOWANIA

    W Europie projekty związane z dziedzictwem kulturowym i rzemiosłami:

    - otrzymują środki z KPO,

    - są traktowane jako rozwój kompetencji zawodowych,

    - wspierają gospodarkę kreatywną.

    W Polsce wciąż działają szkoły górnicze, kolejowe, lotnicze, gastronomiczne i drzewne. Dlaczego więc nie ma szkoły, która uczy zawodów niezbędnych dla istnienia teatru i filmu?

    KPO zapewnia narzędzia do:

    - finansowania infrastruktury,

    - zakupu sprzętu scenicznego,

    - wynagrodzeń mistrzów i instruktorów,

    - współpracy z teatrami,

    - praktyk i staży.

    To idealny moment, by odbudować to, co zburzono w 1969 roku.

    Wszystkich odpowiedzialnych za polskie teatry i ich przyszłość zachęcam do uważnego obejrzenia rejestracji telewizyjnej wieczoru jublileuszowego Teatru Wielkiego Opery Narodowej: vod.tvp.pl 

    Więcej o autorze: photo-oto.com

    Źródło:

    www.facebook.com
    Link do źródła

    Sprawdź także