Wystąpili soliści: Edyta Krzemień (sopran), Robert Crowe (męski sopran), Daniel Domarecki (tenor), Łukasz Konieczny (bas) oraz Jakub Burzyński (kontratenor). Towarzyszyli im instrumentaliści: Aleksander Daszkiewicz, Katarzyna Jawor, Beata Ogryzek i Radosław Pujanek (skrzypce), Kamila Jakubowska (altówka), Magdalena Pluta (wiolonczela), Jan Jerzy Kołacki (kontrabas) oraz Sławomir Berny (gongi, dzwony). Koncert poprowadził sam kompozytor.
Muzyka rozbrzmiewała w zabytkowych wnętrzach świątyni, gdzie delikatnie podświetlone witraże budowały atmosferę skupienia. Kamienne mury kościoła wzmacniały brzmienie, nadając muzyce głębi i długiego pogłosu, który unosił się pod sklepieniem jeszcze chwilę po wybrzmieniu kolejnych fraz. W takiej przestrzeni koncert przybrał niemal medytacyjny charakter. Całość dopełniał multimedialny pokaz fragmentów filmów reżysera oraz archiwalne obrazy z jego pogrzebu.
Mapping na murach kościoła
Na zewnętrznych murach świątyni przygotowano także widowiskowy mapping, w którym fasada kościoła zamieniła się w ogromny ekran. Na fasadzie pojawiały się kadry filmowe, portret reżysera oraz stylizowane sceny ikonograficzne nawiązujące do motywów pasyjnych i symboliki liturgii żałobnej.
Transmisja koncertu na kanale Bielskiego Centrum Kultury
Jak podkreślał Preisner, utwór powstał zaledwie trzy dni po śmierci przyjaciela i towarzyszył mu również podczas pogrzebu reżysera. Requiem dla mojego przyjaciela pozostaje jednym z najbardziej osobistych dzieł kompozytora – muzycznym pożegnaniem i hołdem dla twórcy „Dekalogu”.