Ekscentryczny aktor dubbingowy, kochający ojciec trójki dzieci, nienajlepszy mąż i prawdziwy ekspert w komplikowaniu sobie życia - Daniel Hillard potrafi wcielać się w przeróżne postaci i improwizować z godną podziwu swobodą. Życie pisze jednak nieprzewidywalne scenariusze, a wtedy trzeba uważać, by nie stracić głównego wątku... Już we wrześniu na scenie Teatru Muzycznego w Poznaniu zobaczymy, jak prawdziwy Piotruś Pan dojrzewa do odegrania najważniejszej w swoim życiu roli. Pisze Mirella Kryś w portalu kultura.poznan.pl.