Nieczęsto zdarza się, by koncertowe wykonanie opery wywoływało emocje porównywalne z pełnowymiarowym spektaklem scenicznym. Tymczasem niedzielna „Tosca” Giacoma Pucciniego, wykonana na Placu Centralnym u stóp Pałacu Kultury i Nauki w ramach festiwalu Centralny Plac Muzyki, udowodniła, że o sile opery decydują przede wszystkim muzyka i artyści. Przez blisko trzy godziny publiczność śledziła dramat z niemal całkowitym skupieniem, a finał przyniósł owację, która była najlepszym podsumowaniem tego wyjątkowego wieczoru – pisze Wiesław Kowalski w Teatrze dla Wszystkich.
Magazyn