Logo
Magazyn

Prawda i pasja. Wspomnienie o Rafale Węgrzyniaku

22.03.2026, 11:50 Wersja do druku

W drugą rocznicę śmierci Rafała Węgrzyniaka publikujemy osobiste wspomnienie Jarosława Cymermana.

fot. fot. Jolanta Hinc-Mackiewicz

Mijają właśnie dwa lata od śmierci Rafała Węgrzyniaka – urodzonego w 1960 roku historyka teatru, krytyka, publicysty i edytora. 

Pisząc jego notę biograficzną należałoby wspomnieć, że był absolwentem wiedzy o teatrze warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, uczniem między innymi Marty Fik i Zbigniewa Raszewskiego. Po studiach pracował m. in. w Bibliotece Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu, później jako konsultant programowy w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, starszy asystent w Instytucie Sztuki PAN w Warszawie oraz wykładowca w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Od 2019 roku był zatrudniony w Dziale Naukowo-Wydawniczym Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

Był ponadto redaktorem „Pamiętnika Teatralnego”, publikował także w najważniejszych polskich czasopismach teatralnych, literackich i kulturalnych (m.in. w „Teatrze”, „Dialogu” „Notatniku Teatralnym”, „Pamiętniku Literackim”, „Odrze”, „Twórczości”). W ostatnich latach życia zaangażował się w redagowanie portalu teatrologia.info, gdzie publikował swoje eseje, felietony i recenzje. W 1991 roku opublikował książkę Wokół „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, w 2001 roku znakomitą, erudycyjną Encyklopedię „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, a w 2017 Procesy doktora Weicherta, poświęconą Michałowi Weichertowi – żydowskiemu reżyserowi i działaczowi społecznemu, jednemu z twórców nowoczesnej inscenizacji w teatrze w Polsce w okresie międzywojennym.

Tak w największym skrócie wygląda droga twórcza i dorobek Rafała. Gdzieś pod tymi wszystkimi datami, nazwami i tytułami kryje się prawdziwa pasja, szczere i prawdziwe zaangażowanie w teatr – zarówno ten współczesny, jak i jego historię. On naprawdę żył teatrem. Świadectwem tego są jego niezliczone teksty, które – pomimo niezbyt długiego przecież życia – publikował przez niemal 50 lat. Jego pierwszy tekst – jeszcze ucznia wrocławskiego III Liceum Ogólnokształcącego, poświęcony Nie-Boskiej komedii w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego, ukazał się w miesięczniku „Teatr” w 1976 roku! Każdy, kto miał okazję oglądać razem z nim jakieś przedstawienie, wie, że reagował bardzo żywo, potrafił się zarówno głośno śmiać, jak i wyraźnie okazywać dezaprobatę. Widać było, że, to co dzieje się na scenie jest dla niego rzeczywiście ważne. Właśnie z tego brała się żarliwość i polemiczny ton widoczne w jego tekstach.

Poznałem Rafała lepiej dość późno – w zasadzie dopiero wtedy, gdy zaczął on pracę w Instytucie Teatralnym. Wcześniej dużo o nim słyszałem. Były w tych opiniach zarówno rzeczy pozytywne, jak legendarna wręcz encyklopedyczna pamięć. Pojawiało się jednak także sporo głosów o tym, że nie miał on najłatwiejszego charakteru, że bywał trudny w relacjach. Ciekawe jednak, że z tych kilku lat naszej wspólnej pracy w Instytucie nie przypominam sobie żadnych poważnych sytuacji konfliktowych. Miałem szczęście spotykać się z nim co kilka tygodni na dłuższych bądź krótszych rozmowach, które niezauważenie ze służbowych zmieniały się w pełne zaangażowania mini seminaria teatrologiczne. Profesor Raszewski w swoim Raptularzu zanotował w 1985 roku, że Rafał Węgrzyniak „opowiadał fascynujące rzeczy” o modelach postaci z Wesela. I mogłem się przekonać, że rzeczywiście miał rację. Rafał w trakcie tych rozmów naprawdę potrafił fascynująco opowiadać, łączył bowiem erudycję właśnie z niezwykłą pasją. Kiedy wgłębiał się w jakiś temat, niemal natychmiast zaczynał nim żyć, co sprawiało, że nie umiał robić coś na pół gwizdka. Innymi słowy, nie potrafił być chałturnikiem.

Małgorzata Piekutowa w znakomitym wspomnieniu opublikowanym tuż po jego śmierci na łamach „Raptularza” określiła go rzadko dziś używanym mianem „weredyka”. I rzeczywiście nim był. Po prostu nie potrafił mówić nieprawdy ani czegoś, co nie zgadzało się z jego najgłębszymi przekonaniami. Nawet jeśli było to niewygodne dla tych, którzy tego słuchali lub czytali jego teksty. Dziś w polskim dyskursie o teatrze dojmująco brakuje tego „trudnego”, „niewygodnego”, ale jednocześnie przywiązanego do prawdy głosu, jakim było to, co pisał i mówił Rafał Węgrzyniak.

Tytuł oryginalny

Prawda i pasja. Wspomnienie o Rafale Węgrzyniaku

Źródło:

Teatr dla Wszystkich

Link do źródła

Autor:

Jarosław Cymerman

Data publikacji oryginału:

22.02.2026

Sprawdź także