EN
19.12.2020, 16:43 Wersja do druku

Powrót do Reims

"Powrót do Reims" wg Didiera Eribona w reż. Katarzyna Kalwat z Teatru Łaźnia Nowa na Festiwalu Boska Komedia w Krakowie. Pisze Rafał Turowski na stronie rafalturow.ski.

fot. Monika Stolarska

Motto: „Napisałem Powrót do Reims, żeby przeczytać Powrót do Reims, żeby dowiedzieć się, kim jestem”.

Wywiad i redaktorzy go przeprowadzający nie zostali stworzeni na potrzeby tego spektaklu. To tylko kalka, zresztą bez większych przerysowań, to przykry obraz tzw. elity intelektualnej. Przepełnionej zachwytem nad sobą, przeegzaltowanej, przeintelektualizowanej, zamkniętej hermetycznie w swojej bańce, przejętej cudem własnego istnienia na świecie, i - last but not least - w ogóle nie zainteresowani kimkolwiek i czymkolwiek innym. Poza – naturalnie – sobą.

W roli dziennikarzy – Marta Malikowska i Yacine Zmit, oboje cudowni, pytanie, jak profesor odkrył w sobie homoiskierkę wydało mi się jakby wzięte ze słynnego koszalińskiego wywiadu z Wojciechem Waglewskim. Głównym jednak bohaterem tego spektaklu był rewelacyjny Jacek Poniedziałek, mogę sobie tylko wyobrazić, jak trudna była rola Eribona, w której musiał milczeć i więcej odcinać niż dodawać, zupełnie a rebour (uhm)  niż na rodzimej scenie.

Tylu zachwytów i jednocześnie tylu powieszonych psów nad spektaklem dawno nie słyszałem, spotkałem widzów mocno tym przedstawieniem zdenerwowanych, niektórych... bardzo. Znaczy – zadziałało.

Olśniewające.
 

Źródło:

www.rafalturow.ski
Link do źródła