Te podróże Guliwera są rozpoznaniem różnych krain, ludów, które on spotyka; są oswajaniem obcości – powiedział PAP Krzysztof Garbaczewski, reżyser „Podróży Guliwera” Jonathana Swifta. Premiera w stołecznym Teatrze Lalek Guliwer odbędzie się w niedzielę.
Garbaczewski zwrócił uwagę, że Guliwer jest podróżnikiem, nomadą. – Myślę, że to ważne, że u nas Guliwera gra cały zespół zaangażowany do spektaklu. Dlatego jest trochę każdym, takim everymanem – powiedział.
Powieść została zaadaptowana jako inscenizacja łącząca klasyczną formę teatru lalek z elementami rzeczywistości wirtualnej. Na scenie pojawiają się fizyczne lalki stworzone przez Aleksandrę Wasilkowską, ale również awatary animowane w czasie rzeczywistym.
– W spektaklu wprowadzamy nowe technologie. Teatr lalek, teatr formy jest bardzo otwarty na tego rodzaju poszukiwania – mówił. – Ciekawe jest zobaczenie, że nowe technologie w zderzeniu z tradycyjną formą lalki odnajdują swoje właściwe miejsce. I nagle ten awatar nie okazuje się nową formą, ale można go powiązać z czymś, co tradycyjnie już jest obecne w naszej kulturze. Ten typ oswajania nowych technologii wydaje mi się bardzo ważny – tłumaczył reżyser.
Podkreślił, że scenografia Oli Wasilkowskiej jest niezwykle bogata. – Na każdą krainę i część spektaklu mamy inny zestaw lalek, którymi aktorzy operują. Ta przestrzeń jest oniryczna, a sama podróż Guliwera bardzo teatralna, formalna – mówił. – Na przodzie sceny mamy tiulowe żagle, które się podnoszą i opadają. Służą jako wehikuł do przenoszenia nas w czasie i przestrzeni. To także ekran, na którym wyświetlane są multimedialne projekcje. Dlatego formalnie jest to bardzo bogate i atrakcyjne przedstawienie – wyjaśnił Krzysztof Garbaczewski.
– Podążamy za tą literaturą, próbując wydobyć z niej wątki, które mogłyby być interesujące szczególnie dla młodych widzów, ale tak naprawdę dla wszystkich – mówił Krzysztof Garbaczewski. – Te podróże Guliwera są rozpoznaniem różnych krain, ludów, które on spotyka; takim oswajaniem obcości. Są odnajdywaniem się w nowej sytuacji – wyjaśnił reżyser.
„Garbaczewski w błyskotliwy sposób korzysta z powieści Jonathana Swifta, odtwarzając jej satyryczny charakter. Reżyser, korzystając z elementów baśniowych, opowiada o rzeczywistości, która jest tu i teraz” – napisano w zapowiedzi spektaklu.
Podczas pokazów popremierowych, od 17 lutego, publiczność będzie miała także okazję odwiedzić specjalnie zaprojektowaną przestrzeń multimedialną.
„Widzowie po obejrzeniu spektaklu będą mogli kontynuować swoją przygodę z Guliwerem. Na sąsiadującej Scenie Liliput zostanie przygotowana instalacja multimedialna, w której uczestnicy wejdą do labiryntu utworzonego z ekranów. W czasie rzeczywistym będą mogli zobaczyć własną postać, której kształty ulegają zmianom lub zniekształceniom. Instalacja będzie dodatkową inspiracją do samodzielnego eksplorowania oraz przeżywania opowieści na nowo” – powiedział dyrektor teatru Robert Drobniuch, cytowany w przesłanej PAP informacji.
Reżyseria i scenariusz – Krzysztof Garbaczewski. Dramaturgia – Rebecca Pierrot. Scenografia i lalki – Aleksandra Wasilkowska. Choreografię opracował Wojciech Marek Kozak. Muzyka – Qba Janicki. Za reżyserię światła odpowiada Robert Mleczko. Kostiumy zaprojektował Sławek Blaszewski. Współpraca krawiecka – Katarzyna Jańczyk-Karasińska. Multimedia & VR – Radomir Majewski.
Występują: Honorata Królikiewicz, Elżbieta Pejko, Izabela Zachowicz, Jakub Franciszek Kowalczyk (gościnnie), Tomasz Kowol, Krzysztof Kozak, Jacek Poniński i Adam Wnuczko.
Projekt „Podróże Guliwera” jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej – Funduszu Odbudowy i Zwiększania Odporności (NextGenerationEU) w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.
Premiera „Podróży Guliwera” – 15 lutego o godz. 17 na Scenie Dużej Teatru Lalek Guliwer w Warszawie. Kolejne przedstawienia – 17-22 lutego.