Logo
Aktualności

Płock. Wkrótce w Teatrze Dramatycznym nowa inscenizacja „Ubu Króla, czyli Polaków”

20.03.2026, 13:45 Wersja do druku

Na 28 marca Teatr Dramatyczny w Płocku przygotowuje nową inscenizację dramatu „Ubu Król, czyli Polacy” Alfreda Jarry’ego w reżyserii dyrektora Marka Mokrowieckiego. Jak zapowiada teatr, będzie to opis współczesnego archetypu władzy totalitarnej.

fot. mat. teatru

Anonsując premierowy spektakl „Ubu Król, czyli Polacy”, płocki Teatr Dramatyczny przypomina, że sztuka osadzona jest w Polsce - „czyli nigdzie”, jak mówił Alfred Jarry (1873-1907) w swoim wstępnym przemówieniu na prapremierze w 1896 r.

W zapowiedzi przedstawienia, planowanego z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, który przypada 27 marca, płocka scena zwraca uwagę, że młodzieńczy utwór Jarry’ego, który powstał w 1888 r. - autor miał wtedy zaledwie 15 lat - okazał się proroczy. „Można odnieść wrażenie, że jest to sztuka o samowładztwie, do którego prowadzi despotyzm, totalitaryzm i zamordyzm. Z drugiej zaś strony to ponadczasowa opowieść o czystej brutalnej ludzkiej zachłanności, nasycona gorzką i zjadliwą ironią” - podkreśla w anonsie Teatr Dramatyczny w Płocku.

Zaznacza jednocześnie, że przygotowywana tam inscenizacja utworu w reżyserii Marka Mokrowieckiego „to opis współczesnego archetypu władzy totalitarnej”. I dodaje: „Reżyser szuka w nich analogii do współczesnego totalitaryzmu jako potwornej, płodnej idei, która degraduje porządek świata”.

Mokrowiecki już raz wystawiał i reżyserował dramat Jarry’ego w płockim Teatrze Dramatycznym - w 1995 r. „Absolutnie nie wracam do tamtego przedstawienia. Robię przedstawienie zupełnie nowe, inne” - podkreślił obecnie, cytowany w teatralnym wywiadzie. Na pytanie czy dopuszcza możliwość, że po najbliższej premierze ktoś poczuje się dotknięty osobiście, rozpoznając język, gesty i logikę świata, który sam współtworzy, Mokrowiecki odparł: „Czym obrażony? Powinien się obrazić na świat współczesny. Na chamstwo, agresję, przeinaczania znaczeń, wrzask polityków”.

Z kolei proszony o wskazanie sceny w utworze Jarry’ego, mówiącej najwięcej o polityce i człowieku, reżyser przyznał, że dla niego nie ma takiego jednego momentu. „To całość, z której robi się mozaika. Jest w tekście jedno słowo +grówno+. Dla mnie tożsame ze słowami Profesora z +Operetki+ Gombrowicza, oddające najpełniej mój, a sądzę, że wielu, stosunek do współczesnego świata, +rzyg, rzyg, rzyg+” - dodał Mokrowiecki.

Premierowa odsłona dramatu „Ubu Król, czyli Polacy” Alfreda Jarry’ego, w tłumaczeniu Tadeusza Boya-Żeleńskiego, zostanie wystawiona na dużej scenie Teatru Dramatycznego w Płocku 28 marca o godz. 19.

W obsadzie znaleźli się m.in.: Ubu - Łukasz Mąka, Ubica - Magdalena Tomaszewska, Rotmistrz Bardior - Adam Gradowski, Król Wacław - Krzysztof Bień, Car Aleksy - Marek Walczak. Scenografię i kostiumy opracował Krzysztof Małachowski, muzykę Krzysztof Misiak, a choreografię Małgorzata Fijałkowska.

Kolejne przedstawienia „Ubu Król, czyli Polacy” znalazły się w kwietniowym repertuarze płockiej sceny. 

Źródło:

PAP

Sprawdź także