Logo
Aktualności

Olsztyn. Ordo Iuris składa zażalenie na decyzję prokuratury ws. plakatu spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belén”

8.10.2026, 14:58 Wersja do druku

Prawnicy Ordo Iuris złożyli zażalenie na umorzenie śledztwa w sprawie plakatu promującego spektakl „Wszyscy jesteśmy Belén”, wystawionego w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie.

fot. mat. teatru

Twórcy plakatu usunęli z wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej Dzieciątko Jezus, a na twarzy Maryi umieścili białą maskę. Spektakl dotyczył dążenia do legalizacji aborcji.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie publicznie poinformowała, że Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe umorzyła śledztwo wobec braku znamion czynu zabronionego. Umorzenie objęło także wątek potencjalnego niedopełnienia obowiązków oraz przekroczenia uprawnień przez marszałka województwa warmińsko-mazurskiego oraz urzędników Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Prawnicy Instytutu Ordo Iuris złożyli zażalenie na postanowienie o umorzeniu śledztwa, wskazując na konieczność dalszego prowadzenia sprawy.

Prawnicy Instytutu Ordo Iuris, działając w imieniu radnego Rady Powiatu w Olsztynie Krzysztofa Kamińskiego, złożyli zażalenie na umorzenie śledztwa w sprawie plakatu promującego spektakl „Wszyscy jesteśmy Belén”. Sztuka została wystawiona w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe 4 września 2026 r. umorzyła śledztwo w całości, uznając, że czyn nie wypełniał znamion przestępstwa. W jej ocenie nie doszło do obrazy uczuć religijnych, czyli naruszenia art. 196 Kodeksu karnego. Stwierdziła też, że marszałek województwa warmińsko-mazurskiego i pracownicy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie przekroczyli uprawnień ani nie dopuścili się niedopełnienia obowiązków (art. 231 § 1 k.k.). Postępowanie wszczęto po złożeniu przez radnego Krzysztofa Kamińskiego zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Plakat przedstawiał rozpoznawalny wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Jego twórcy usunęli z obrazu postać Dzieciątka Jezus, a na twarzy Maryi umieścili białą maskę. Spektakl promowany przez plakat opowiada historię Belén w kontekście protestów społecznych i dążenia do legalizacji aborcji. Jest to sceniczna adaptacja reportażu argentyńskiej autorki Any Eleny Correi. Opisuje historię młodej kobiety znanej jako Belén, która w 2014 roku – po, jak twierdziła, samoistnym poronieniu – została oskarżona o zabójstwo, a w 2016 roku skazana na 8 lat pozbawienia wolności. W 2017 roku Sąd Najwyższy prowincji Tucumán ją uniewinnił. Tytułowe „Belén” oznacza zarówno pseudonim bohaterki, jak i Betlejem – miejsce narodzin Jezusa Chrystusa.

Plakat spotkał się również ze sprzeciwem wiernych Archidiecezji Warmińskiej. W opublikowanym przez Archidiecezję oświadczeniu wskazano, że „Archidiecezja Warmińska zdecydowanie przyłącza się do tego sprzeciwu”. Podkreślono jednocześnie, że wolność artystyczna nie zwalnia z odpowiedzialności za treści, które mogą uderzać w wartości uznawane przez wiele osób za najświętsze.

Prawnicy Instytutu Ordo Iuris zaskarżyli postanowienie o umorzeniu śledztwa. Domagają się jego uchylenia i dalszego prowadzenia postępowania.

***

Oświadczenie radnego Krzysztofa Kamińskiego
Nie zgadzam się z decyzją Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe o umorzeniu śledztwa dotyczącego podejrzenia obrazy uczuć religijnych w związku z promocją spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belén” w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie.

W moim imieniu pełnomocnicy prawni wnieśli do Sądu Rejonowego w Olsztynie zażalenie na postanowienie prokuratury z 4 września 2026 r., domagając się jego uchylenia i dalszego prowadzenia postępowania. Sprawa dotyczy wykorzystania w materiałach promocyjnych spektaklu wizerunku wyraźnie nawiązującego do obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, poddanego daleko idącej modyfikacji, w tym usunięciu postaci Dzieciątka Jezus (poddaniu go aborcji?) i w konsekwencji zestawieniu tej symboliki z tematyką aborcji.

Jako osoba wierząca uważam, że takie wykorzystanie jednego z najważniejszych wizerunków religijnych polskich katolików narusza granice szacunku należnego przedmiotom czci religijnej. Przypominam, że już w listopadzie 2025 r. przeciwko tej formie promocji spektaklu protestowali przedstawiciele Kościoła, parlamentarzyści, samorządowcy oraz osoby prywatne. Sam, wspólnie z innymi osobami pełniącymi funkcje publiczne, skierowałem oficjalne wystąpienie do Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pomimo zgłoszonych protestów materiały promocyjne nadal pozostawały dostępne publicznie.

W mojej ocenie, zasadnicze znaczenie mają trzy kwestie.

Po pierwsze, plakat był rozpowszechniany w przestrzeni publicznej (słupy ogłoszeniowe, autobusy, Internet), także wśród osób, które nie znały treści przedstawienia, jednak sam plakat był dla nich obraźliwy. Uważam, że jego oddziaływanie należy oceniać również niezależnie od samego spektaklu.

Po drugie, istotne jest rozróżnienie między wolnością twórczości artystycznej a odpowiedzialnością za sposób wykorzystywania symboli religijnych. Wolność artystyczna podlega ochronie konstytucyjnej, ale nie oznacza automatycznego wyłączenia stosowania przepisów chroniących wolność religijną. Co ważne, tego typu akty są popełniane w Polsce tylko względem symboli katolickich. Czas najwyższy przeciwstawić się tym tendencjom.

Po trzecie, uważam, że konieczne jest szczególnie wnikliwe zbadanie znaczenia świadomego rozpowszechniania kontrowersyjnych materiałów promocyjnych, również w kontekście publicznie zgłaszanych zastrzeżeń oraz w kontekście odpowiedzialności osób sprawujących nadzór nad instytucjami kultury.

Nie przesądzam o odpowiedzialności karnej konkretnych osób. Oczekuję natomiast, że wszystkie istotne okoliczności sprawy zostaną wyjaśnione, a ocena prawna będzie uwzględniała zarówno wolność twórczości artystycznej, jak i konstytucyjnie chronioną wolność sumienia i religii. Złożone zażalenie jest wyrazem mojego przekonania, że sprawa wymaga dalszego rozpoznania.

Z uwagi na dobro postępowania oraz przepisy dotyczące ochrony informacji z postępowania przygotowawczego, nie będę na obecnym etapie ujawniał treści zażalenia ani materiału dowodowego zgromadzonego w śledztwie. O dalszych rozstrzygnięciach będę informował opinię publiczną.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także